To ciasto, znane również pod nazwą "Pijak", należy do klasyki polskich przekładańców. Dawno temu moi rodzice kupowali je w cukierni, a ja od dawna szukałam odpowiedniego przepisu, ale do czasu gdy natknęłam się na ten, we wszystkich czegoś mi brakowało. Ciasto jest naprawdę przepyszne. Delikatny, puszysty biszkopt posmarowany kwaskowatym dżemem porzeczkowym; słodkie, lekko chrupiące ciasto makowo-kokosowe; kremowa masa budyniowa z nutą wanilii; nasączone kawą i rumem biszkopty i rumowa polewa z ciemnej czekolady. Wszystkie warstwy świetnie się uzupełniają, a całość smakuje wybornie. Co więcej, "Cycki murzynki" są względnie łatwe w przygotowaniu- obie warstwy robi się łatwo, a jedynymi trudnościami w trakcie przygotowania kremu jest dopilnowanie, żeby w masie nie było grudek i odpowiednie ostudzenie masy przed dodaniem jej do masła, bo inaczej krem się zważy.
Polecam. Ciasto idealnie sprawdzi się na świątecznym stole albo imprezie, bo dobrze smakuje i ładnie wygląda :)
Składniki na blachę o wymiarach 24x28 cm
(zmodyfikowany przepis z tego bloga)
Ciasto biszkoptowe:
3/4 szklanki mąki
1/3 szklanki cukru
16 g cukru waniliowego
3 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Do nasączenia: 1/3 szklanki ciepłej wody z łyżką soku z cytryny
Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i cukier waniliowy. Gdy piana będzie sztywna, dodawać po jednym żółtku, ciągle miksując. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i delikatnie wmieszać do piany z białek, starając się stracić jak najmniej z jej objętości.
Masę przelać do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C na 15 minut - piec do tzw. "suchego patyczka".
Ostudzić i nasączyć.
Ciasto makowo-kokosowe:
3/4 szklanki cukru
4 białka
3/4 szklanki wiórek kokosowych
1/2 szklanki suchego maku
Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier. Delikatnie wmieszać wiórki kokosowe i mak. Przelać do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (tej samej, w której pieczony był biszkopt). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170C na około 30 minut. Wystudzić.
Krem budyniowy:
2 szklanki mleka
200 g miękkiego masła
1 łyżka ekstraktu z wanilii
3 łyżki cukru
3 łyżki mąki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
4 żółtka
2/3 mleka zagotować. W pozostałym mleku rozmieszać ekstrakt z wanilii, cukier, żółtka i oba rodzaje mąki. Mieszankę powoli wlewać do gotującego się mleka, ciągle mieszając, żeby nie powstały grudki. Gotować na małym ogniu, aż masa zgęstnieje i będzie miała konsystencję budyniu. Zestawić z ognia. Przykryć folią aluminiową (tak żeby folia dotykała masy; dzięki temu nie zrobi się kożuch) i odstawić do całkowitego wystudzenia.
Kiedy krem będzie chłodny, ubić masło na puszystą masę. Do ubitego masła powoli dodawać masę budyniową - po jednej łyżce, ciągle miksując na niskich obrotach miksera.
Polewa:
100 g gorzkiej czekolady
5 łyżek mleka
30 ml rumu
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej wraz z mlekiem. Dodać rum.
Dodatkowo:
słoiczek dżemu z czarnej porzeczki
garść suszonych żurawin/rodzynek
okrągłe biszkopy
filiżanka mocnej kawy osłodzona dwoma łyżeczkami cukru
70 ml rumu
Składanie ciasta:
Nasączony biszkopt posmarować dżemem. Przykryć ciastem makowo-kokosowym, lekko docisnąć. Na cieście równomiernie rozprowadzić krem budyniowy.
Na wierzchu kremu układać biszkopty nasączone kawą z rumem. Całość polać polewą czekoladową. Na środku każdego biszkoptu ułożyć żurawinę/rodzynka. Wstawić do lodówki na minimum 4h, a najlepiej na całą noc.
Kroić ciasto tak, żeby na każdym kawałku były dwa biszkopty :)
Smacznego!
Przepis dodaję do akcji Waniliowy Weekend III oraz Wielkanocne Smaki 2


Mniam, mniam, mniam :D aż cieknie ślinka :)
OdpowiedzUsuńPrzyssałbym się do takiego ciasta ;-) Połączenie smaków, że aż mi słów brakuje...
OdpowiedzUsuńSpróbuj je kiedyś zrobić, bo jest naprawdę łatwe w przygotowaniu. Ma kilka warstw, ale żadna z nich nie jest problematyczna :)
UsuńPięknie i pysznie wygląda. Bardzo elegancki wypiek. Pozdrawiam, Ola
OdpowiedzUsuńUwielbiam to ciasto:)
OdpowiedzUsuńSłyszałam o tym cieście, nazwa zapada w pamięć ;) Ale nie jadłam. Patrząc na przepis, jest przepyszny. Dziękuję za udział w Waniliowym Weekendzie :)
OdpowiedzUsuńTak, nazwa zapada w pamięć ;) A ciasto faktycznie jest pyszne. Udział w Waniliowym Weekendzie to czysta przyjemność, bo uwielbiam wszystko co waniliowe :)
UsuńTo jest pyszne ciasto. RObiłam Ukochanemu na imieniny kiedyś , zrobiło furorę:).
OdpowiedzUsuńPiękne u Ciebie :)
Pozdrowienia,
U mnie też zrobiło furorę. Cieszę się, że moja wersja Ci się podoba - wypróbuj kiedyś :)
UsuńBardzo lubię to ciacho:D Super Ci wyszło:)
OdpowiedzUsuńŚwietny blog, a przepis super
OdpowiedzUsuńDzięki!
Usuń