sobota, 14 lipca 2012

Moussaka

To jedno z dań, które bardzo lubią wszyscy członkowie mojej najbliższej rodziny, co naprawdę rzadko się zdarza. Przepis, którym się dzisiaj z Wami podzielę, jest moją wersją słynnej zapiekanki, zmodyfikowaną tak, że idealnie trafia w nasze gusta kulinarne. Jak do tej pory z najlepszą moussaką spotkałam się na greckiej wyspie Rodos i śmiem twierdzić, że ten przepis jest bliski oryginałowi, który utkwił mi w pamięci. Nie ma się jednak co oszukiwać - moussaka jedzona w małym miasteczku Ebona podczas wyjazdu wakacyjnego zawsze przebije tę spożywaną w domowym zaciszu, nawet jeśli słupek na termometrze powoli zbliża się do greckich standardów. 

W Łodzi ciężko dostać mieloną jagnięcinę, a jeśli już gdzieś jest, to jej cena nie zachęca do zakupu, więc zastąpiłam ją mięsem wołowo-wieprzowym. Dzięki aromatycznemu sosowi pomidorowemu z dużą ilością świeżego oregano, rodzynkami i odrobiną czerwonego wina, nawet wołowo-wieprzowe mięso nabiera głębokiego smaku. W moussace lubię też dodatek ziemniaków, więc nie mogło ich zabraknąć i tym razem. Przysłowiową "kropką nad i" jest gęsty sos beszamelowy z odrobiną sera. W Grecji do beszamelu często dodaje się jogurtu greckiego, ale ja zdecydowanie wolę mniej tradycyjną i bardziej kaloryczną wersję z serem :)



Składniki
  • 2 duże ziemniaki
  • 1 duży bakłażan
 Farsz:
  • 500 g mielonego mięsa wołowo-wieprzowego
  • 1 duża cebula, drobno pokrojona
  • 3 ząbki czosnku, drobno pokrojone
  • 1 łodyga selera naciowego, drobno pokrojona
  • 125 ml wytrawnego czerwonego wina
  • 400 g pomidorów z puszki
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • garść rodzynek
  • pół łyżeczki cynamonu
  • szczypta chilli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 gałązki świeżego oregano
  • pół łyżeczki ziół prowansalskich
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku
  • oliwa extra vergine

Sos beszamelowy:
  • 5 łyżek masła
  • 4 łyżki mąki
  • 400 ml mleka
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • sól i świeżo mielony pieprz 
  • 1 jajko, roztrzepane
  • 50 g startego żółtego sera
  Bakłażan: Bakłażana umyć i pokroić w dość cienkie plasterki. Z obu stron oprószyć solą i odstawić na 30 minut. Po tym czasie dokładnie opłukać i osuszyć. Smażyć partiami na suchej patelni, po 3-4 minuty z każdej strony, aż ładnie się zarumieni.

Ziemniaki: Ziemniaki ugotować w mundurkach i pokroić w cienkie plastry.

Farsz: Rodzynki zalać wrzątkiem i odstawić do namoczenia na 30 minut, a następnie dokładnie odsączyć. Mięso podsmażyć na 2 łyżkach oliwy Monini, a następnie wyjąć z patelni i odstawić na bok. Na tej samej patelni podsmażyć drobno pokrojoną cebulę, czosnek i selera naciowego, aż lekko zmiękną, ale się nie zarumienią. Zalać czerwonym winem i odparować. Dodać koncentrat pomidorowy, oregano i pomidory z puszki, zagotować, a następnie zmniejszyć ogień i dusić przez około 5 minut. Po tym czasie dodać mięso, rodzynki, cynamon, cukier, chilli i zioła prowansalskie. Dusić na małym ogniu przez około 30 minut. Po tym czasie doprawić do smaku solą i pieprzem.

 Sos beszamelowy: W rondelku rozpuścić masło. Dodać mąkę i zasmażać razem przez 2-3 minuty. Po tym czasie dodać gałkę muszkatołową i stopniowo wlewać mleko, ciągle mieszając, żeby nie powstały grudki. Podgrzewać na średnim ogniu, aż sos zgęstnieje. Gęsty sos zdjąć z palnika i doprawić do smaku solą i pieprzem. Wmieszać roztrzepane jajko. Na koniec dodać starty ser.

Przygotowanie całości: Dno dużego naczynia żaroodpornego posmarować oliwą Monini i wyłożyć plastrami ziemniaków. Na ziemniakach ułożyć połowę plastrów bakłażana. Przykryć połową farszu. Na wierzchu ułożyć resztę bakłażana, a następnie pozostały farsz. Delikatnie docisnąć i wyrównać całość, np. przy pomocy łyżki. Na wierzchu rozprowadzić beszamel. Piec w temperaturze 190C przez około 35 minut, aż wierzch ładnie się zarumieni. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i odstawić na 15 minut, żeby zapiekanka lekko się zsiadła. Pokroić na porcje i podawać z ulubioną sałatką.

Smacznego!



12 komentarzy:

  1. PYCHA! Jeszcze nigdy nie robiłam moussaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie nadrób zaległości, szczególnie latem, w sezonie na bakłażany :)

      Usuń
  2. nie wiem absolutnie nic o kuchni greckiej, oprócz tego, ze wszystko by mi smakowało. To 100% usprawiedliwionym może byc w tej sytuacji fakt, że nie wiedziałam, że do moussaki dodaje sie rodzynki. To by mi też smakowało :)

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem specjalistką od kuchni greckiej. Byłam w Grecji dwukrotnie i wiele potraw bardzo mi smakowało, ale w domu robiłam tylko kilka dań. Jednak do moussaki wracam często, bo bardzo nam wszystkim smakuje.
      Nie wiem czy zawsze dodaje się rodzynki - w wersji z Rodos były rodzynki i w wielu przepisach, z którymi się spotkałam także. Ale z moussaką w Grecji pewnie jest tak jak w Polsce z bigosem ;)

      Usuń
  3. oj lubie moussakę od pierwszego kęsa parę lat temu! przypomniałaś mi, że dawno jej nie robiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. super! bardzo lubie moussake:) tylko jakos w domu a to naczynka nie ma a to checi....

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam moussake twoja jak zawsze apetyczna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Musaka to jedno z moich najbardziej ulubionych dań. Najlepszą jadłam na wyspie Thassos - porcje były zapiekane w indywidualnych naczynkach i taką wersję najbardziej lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, w indywidualnych naczynkach smakuje najlepiej, ale ja jeszcze się takowych nie dorobiłam :) Mam tylko wielkie naczynia żaroodporne albo malutkie ramekiny do deserów.

      Usuń
  7. Nigdy nie próbowałam klasycznej moussaki. Muszę się w końcu zebrać w sobie i ją zrobić, bo wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko co ma bakłażana jest pyszne, a Twoje danie wygląda bardzo, ale to bardzo
    apetycznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda bardzo smakowicie!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!