sobota, 29 września 2012

Kurczak Gong Bao


Mimo, że na blogu rzadko pojawiają się przepis na azjatyckie jedzenie, bardzo je lubimy i stosunkowo często pojawia się na naszym stole. Postanowiłam więc nadrobić braki i dzielić się z Wami przepisami na swoje ulubione pozycje z kuchni Dalekiego Wschodu. Na pierwszy rzut pójdzie kurczak Gong Bao, czyli mięso w pikantnym sosie z dodatkiem prażonych orzeszków ziemnych, chilli i szczypiorku. Swoją wersję zawsze dodatkowo wzbogacam odrobiną masła orzechowego, które sprawia, że sos ma ciekawszy smak. Oczywiście wtedy danie oddala się od chińskiego oryginału, ale przecież o to właśnie chodzi w gotowaniu - o tworzenie własnych wersji popularnych potraw. Ja dodaję do dania sporo ostrego, świeżego chilli, ale jeśli nie lubicie tak pikantnych dań, to z powodzeniem możecie zmniejszyć jego ilość. Nie polecam jednak całkowicie z niego rezygnować, bo danie będzie zwyczajnie mdłe.

Danie najlepiej smakuje podawane ze smażonym chińskim ryżem z jajkiem i warzywami albo, tak jak jemy je u mnie w domu, z makaronem ryżowym/ze słodkich ziemniaków w sosie sojowym i z dużą ilością warzyw.

Mam nadzieję, że kuchnia marokańska, której będę miała okazję spróbować w ramach Modnych Podróży ze Smakiem, organizowanych przez Itakę, zaskoczy mnie bogactwem smaków i aromatów i posmakuje mi równie bardzo jak azjatyckie przysmaki :)


Składniki
(zmodyfikowany przepis z tej strony)
  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 cm kawałek imbiru
  • pęczek szczypiorku, posiekanego
  • 1 mała papryczka chilli
  • 2 łyżki oleju sezamowego
  • 1 łyżeczka ziarenek pieprzu syczuańskiego
  • 50 g orzeszków ziemnych
  • 2 łyżki masła orzechowego Sante
Marynata do mięsa:
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 3 łyżeczki sosu sojowego
  • 1 łyżeczka octu ryżowego
  • 1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka wody
Sos:
  • 1 łyżka cukru 
  • 3/4 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki sosu sojowego
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • 5 łyżek wody

Kurczaka pokroić w kostkę. Składniki marynaty wymieszać i zalać nimi mięso. Dokładnie wymieszać i wstawić do lodówki na 2-3h. 

Orzechy uprażyć na suchej patelni - aż będą rumiane.

Na patelni rozgrzać olej sezamowy. Dodać pieprz syczuański, drobno pokrojony czosnek i imbir oraz papryczkę chilli pokrojoną w cieniutkie pół-plasterki. Podsmażać przez kilka minut, aż składniki lekko się zarumienią i zaczną mocno pachnieć. Dodać połowę szczypiorku i masło orzechowe, wymieszać. Dodać mięso i podsmażać na średnim ogniu aż będzie rumiane. Dodać sos i ciągle mieszając, podsmażać, aż całość zgęstnieje. Na koniec dodać orzeszki ziemne. Wymieszać. Podawać z ryżem albo makaronem, posypane resztą szczypiorku.

Smacznego!

8 komentarzy:

  1. o, Fuchsiu, wiesz co dobre!
    naprawdę, trafiłaś idealnie w moje gusta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jadłam to danie w jednej z łódzkich restauracji i długo szukałam przepisu, żeby móc je odtworzyć. Większość z nich zawierała składniki, o których nigdy nie słyszałam a tu proszę, taka niespodzianka :)
    Zapisany do zrobienia w tygodniu :) Albo nawet jutro do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że przepis się przyda :) Daj znać czy Ci smakowało!

      Usuń
  3. To jeden z moich ulubionych azjatyckich przepisow (a to juz o czyms swiadczy, bo przepadam za orientalnym jedzeniem), pewnie przez te orzeszki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oleju sezamowego nie powinno się go poddawać temperaturze wyższej niż 70°C, gdyż traci wtedy swój aromat. Z tego powodu, olej sezamowy nie nadaje się do smażenia. jak było u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!