Mimo, że na blogu rzadko pojawiają się przepis na azjatyckie jedzenie, bardzo je lubimy i stosunkowo często pojawia się na naszym stole. Postanowiłam więc nadrobić braki i dzielić się z Wami przepisami na swoje ulubione pozycje z kuchni Dalekiego Wschodu. Na pierwszy rzut pójdzie kurczak Gong Bao, czyli mięso w pikantnym sosie z dodatkiem prażonych orzeszków ziemnych, chilli i szczypiorku. Swoją wersję zawsze dodatkowo wzbogacam odrobiną masła orzechowego, które sprawia, że sos ma ciekawszy smak. Oczywiście wtedy danie oddala się od chińskiego oryginału, ale przecież o to właśnie chodzi w gotowaniu - o tworzenie własnych wersji popularnych potraw. Ja dodaję do dania sporo ostrego, świeżego chilli, ale jeśli nie lubicie tak pikantnych dań, to z powodzeniem możecie zmniejszyć jego ilość. Nie polecam jednak całkowicie z niego rezygnować, bo danie będzie zwyczajnie mdłe.
Danie najlepiej smakuje podawane ze smażonym chińskim ryżem z jajkiem i warzywami albo, tak jak jemy je u mnie w domu, z makaronem ryżowym/ze słodkich ziemniaków w sosie sojowym i z dużą ilością warzyw.
Mam nadzieję, że kuchnia marokańska, której będę miała okazję spróbować w ramach Modnych Podróży ze Smakiem, organizowanych przez Itakę, zaskoczy mnie bogactwem smaków i aromatów i posmakuje mi równie bardzo jak azjatyckie przysmaki :)
Mam nadzieję, że kuchnia marokańska, której będę miała okazję spróbować w ramach Modnych Podróży ze Smakiem, organizowanych przez Itakę, zaskoczy mnie bogactwem smaków i aromatów i posmakuje mi równie bardzo jak azjatyckie przysmaki :)
Składniki
(zmodyfikowany przepis z tej strony)
- 1 podwójna pierś z kurczaka
- 3 ząbki czosnku
- 3 cm kawałek imbiru
- pęczek szczypiorku, posiekanego
- 1 mała papryczka chilli
- 2 łyżki oleju sezamowego
- 1 łyżeczka ziarenek pieprzu syczuańskiego
- 50 g orzeszków ziemnych
- 2 łyżki masła orzechowego Sante
Marynata do mięsa:
- 1/3 łyżeczki soli
- 3 łyżeczki sosu sojowego
- 1 łyżeczka octu ryżowego
- 1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka wody
Sos:
- 1 łyżka cukru
- 3/4 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki sosu sojowego
- 1 łyżka octu ryżowego
- 1 łyżeczka oleju sezamowego
- 5 łyżek wody
Kurczaka pokroić w kostkę. Składniki marynaty wymieszać i zalać nimi mięso. Dokładnie wymieszać i wstawić do lodówki na 2-3h.
Orzechy uprażyć na suchej patelni - aż będą rumiane.
Na patelni rozgrzać olej sezamowy. Dodać pieprz syczuański, drobno pokrojony czosnek i imbir oraz papryczkę chilli pokrojoną w cieniutkie pół-plasterki. Podsmażać przez kilka minut, aż składniki lekko się zarumienią i zaczną mocno pachnieć. Dodać połowę szczypiorku i masło orzechowe, wymieszać. Dodać mięso i podsmażać na średnim ogniu aż będzie rumiane. Dodać sos i ciągle mieszając, podsmażać, aż całość zgęstnieje. Na koniec dodać orzeszki ziemne. Wymieszać. Podawać z ryżem albo makaronem, posypane resztą szczypiorku.
Smacznego!
o, Fuchsiu, wiesz co dobre!
OdpowiedzUsuńnaprawdę, trafiłaś idealnie w moje gusta.
Jadłam to danie w jednej z łódzkich restauracji i długo szukałam przepisu, żeby móc je odtworzyć. Większość z nich zawierała składniki, o których nigdy nie słyszałam a tu proszę, taka niespodzianka :)
OdpowiedzUsuńZapisany do zrobienia w tygodniu :) Albo nawet jutro do pracy :)
Bardzo się cieszę, że przepis się przyda :) Daj znać czy Ci smakowało!
UsuńOrzeszki w sosie <3 Mniam !
OdpowiedzUsuńtaki kurczak do mnie przemawia!:)
OdpowiedzUsuńTo jeden z moich ulubionych azjatyckich przepisow (a to juz o czyms swiadczy, bo przepadam za orientalnym jedzeniem), pewnie przez te orzeszki :)
OdpowiedzUsuńNie mogę się nie zgodzić.... ach te orzeszki!
Usuńoleju sezamowego nie powinno się go poddawać temperaturze wyższej niż 70°C, gdyż traci wtedy swój aromat. Z tego powodu, olej sezamowy nie nadaje się do smażenia. jak było u Ciebie?
OdpowiedzUsuń