Jeśli uważnie śledzicie mój fanpage na Facebooku, to pewnie wiecie, że już jutro, z samego rana, wylatuję do słonecznego Maroko! Wycieczka odbędzie się w ramach Modnych Podróży ze Smakiem, organizowanych przez Itakę. Razem ze mną na wyprawę kulinarno-modową wyruszą Paulina ze Smakowitego
Kąska oraz Tamara z Macademian Girl.
Nawet nie wiecie jak się cieszę, że mój filmik, w którym robiłam ciasto-globus zapewnił mi udział w projekcie :) Szczerze mówiąc, kiedy wysyłałam zgłoszenie, to nie wierzyłam, że mi się uda. Jeszcze mniej wierzyłam w to, gdy wraz z Pauliną jechałam do Opola na rozmowę z przedstawicielami Itaki, myśląc, że wybiorą tylko jedną z nas. To by było dość przykre, bo bardzo lubimy się z Pauliną i głupio by wyszło, gdyby jedna z nas prażyła się na plaży, a druga siedziała w Łodzi. Na szczęście skończyło się zupełnie inaczej i już niedługo będziemy razem odkrywać smaki Maroka. Tagine, kiszone cytryny, harira, ghoriba, pastilla, brochettes, kefta, djej matisha mesla, opiekana ciecierzyca, owoce kaktusa - to tylko niektóre z przysmaków kuchni marokańskiej, których, mam nadzieję, będę miała okazję spróbować. I tutaj pojawia się pytanie do Was:
Nawet nie wiecie jak się cieszę, że mój filmik, w którym robiłam ciasto-globus zapewnił mi udział w projekcie :) Szczerze mówiąc, kiedy wysyłałam zgłoszenie, to nie wierzyłam, że mi się uda. Jeszcze mniej wierzyłam w to, gdy wraz z Pauliną jechałam do Opola na rozmowę z przedstawicielami Itaki, myśląc, że wybiorą tylko jedną z nas. To by było dość przykre, bo bardzo lubimy się z Pauliną i głupio by wyszło, gdyby jedna z nas prażyła się na plaży, a druga siedziała w Łodzi. Na szczęście skończyło się zupełnie inaczej i już niedługo będziemy razem odkrywać smaki Maroka. Tagine, kiszone cytryny, harira, ghoriba, pastilla, brochettes, kefta, djej matisha mesla, opiekana ciecierzyca, owoce kaktusa - to tylko niektóre z przysmaków kuchni marokańskiej, których, mam nadzieję, będę miała okazję spróbować. I tutaj pojawia się pytanie do Was:
Czy ktoś z Was był w Maroko? Jeśli tak, to czego Waszym zdaniem muszę spróbować i jakie miejsca powinnam odwiedzić?
W trakcie wyjazdu codziennie będę dodawała posty na bloga, więc nie martwcie się, że Was zaniedbam :)
Na moim facebookowym fanpage i na stronie aplikacji Modnych Podróży ze Smakiem codziennie będą się pojawiały zajawki (zdjęcia, krótkie anegdoty) z wyjazdu, więc zapraszam wszystkich do śledzenia i komentowania! Obiecuję, że będzie barwnie i ciekawie.
Wpisy pojawią się także na blogu, a po przyjeździe szykuję dla Was całą masę przepisów na marokańskie przysmaki, które będą przerobione tak, żeby wszystko dało się przyrządzić także w Polsce :)
A tym czasem biegnę się pakować!
Zdjęcia z Maroka zamieszczone w poście pochodzą z tych stron: Enjoy Your Holiday, Pure Travel i Travel Destination Info

Szczerze zazdroszczę... czekam na relacje.. a kurierem poproszę naczynie do tagine - na mój koszt niech będzie;)
OdpowiedzUsuńJa byłam w Maroko dwa lata temu, niestety nie był to udany wyjazd.
OdpowiedzUsuńWy pewnie będziecie tam z większą ekipą nadzorującą całe zamieszanie, natomiast ja byłam tylko z mamą i przy godzinnym spacerze deptakiem zaczepiało nas (podchodziło, łapało za ramię, mówiło w 1000 językach) średnio 20 arabów (bez wyolbrzymiania).
Na plaży nie dało się za bardzo poleżeć, bo też ciągle ktoś podchodzi, jak idziesz ulicą to handlarze niemalże dosłownie wciągają do swoich sklepów żebyś koniecznie "rzuciła okiem".
Ceny oczywiście są 10 krotnie wywindowane od rzeczywistych, więc wszędzie trzeba się targować.
Wyjazd był bardzo stresujący, praktycznie cały czas poza hotelem spędziłam patrząc się w stopy, żeby nie przyciągać niczyjego wzroku.
Tak samo jest w Turcji, w Tunezji i w Egipcie, a nawet czasami w Grecji. Mnie na szczęście to nie stresuje, bo zwyczajnie to ignoruję :) Ale faktycznie, wiele osób to wyprowadza z równowagi.
UsuńBaw się dobrze!
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością na Waszą relację.
OdpowiedzUsuńŻyczę Wam udanej podróży i wspaniałego wyjazdu!
Mam nadzieję, że będziecie bawiły się tak dobrze jak my z Karoliną na Fuerteventurze podczas pierwszej edycji projektu :)
Serdecznie pozdrawiam,
Edith
Świetnie! Gratuluję. Mnóstwa wrażeń i tysiąca smaków życzę:)
OdpowiedzUsuńGratuluję i czekam na relację z niecierpliwością :)
OdpowiedzUsuńPodróż na pewno będzie niezapomniana i pełna wrażeń! Gratuluję i udanych wakacji! :)
OdpowiedzUsuńPS.Spędziłam 2 tygodnie w tym pięknym, choć zaniedbanym (zaśmieconym) kraju. Nie jest to miejsce, do którego się chce wracać. Jednorazowy pobyt w zupełności wystarczy. Właśnie tubylcy potrafią go umilić nagabywaniem, zaczepianiem, ale trzeba to ignorować i zaakceptować. W końcu to kraj arabski :)
OdpowiedzUsuńJedzenie jest pyszne, ośmielę się na stwierdzenie, że kuchnia marokańska jest jedną z najlepszych na świecie. Zadziwia bogactwem aromatów, kolorami i niesamowitymi przyprawami...
Proponuję udać się na targ lub do apteki berberyjskiej i zrobić zapas przypraw :)
Wow! Gratuluję:))))
OdpowiedzUsuńKoniecznie musisz pojechać do miasteczka Essaouira. To stary port rybacki. Różnorodność ryb i owoców morza, którą możesz skonsumować na miejscu jest zachwycająca. Polecam!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i życzę udanej podróży
Ania
Super, udanej wyprawy :)
OdpowiedzUsuńjeju:D jedziemy razem <3
OdpowiedzUsuńBardzo fajny i ciekawy kraj, a tubulcy, mozna sie do tego przyzwyczaic-trzeba poprosic przewodniczke o kilka wskazowek, jakich uzywac slow aby sie odczepili i bedzie ok, a poza sezonem juz nie sa tacy namolni. jedzenie roznorakie i ciekawe, ale cytryn tych marynowanych to nie polecam, aromat nadaja superancki, ale same w sobie sa wrecz okropne.
OdpowiedzUsuńSuper gratulacje! Bardzo fajny kierunek wakacyjny. pozdrawiam, Ola
OdpowiedzUsuń