Po pobycie w Maroko i zajadaniu się ciastami z orzechami oraz popularnymi tam deserami z repertuaru kuchni francuskiej, miałam ochotę na jakieś proste, domowe ciasto, najlepiej z dodatkiem białego sera i jabłek. Początkowo chciałam zrobić najzwyklejszą szarlotkę z twarogiem, ale nie byłabym sobą, gdybym pozostała przy tak banalnym pomyśle. Chwilę poszperałam i znalazłam przepis na tartę serowo-karmelowo-jabłkową. To był strzał w dziesiątkę. Ciasto wyszło dokładnie takie jakie sobie wymarzyłam - bazujące na podstawowych połączeniach smaków, ale mimo to urzekające w swojej prostocie. Masa serowa z delikatnym karmelowym posmakiem kryje w sobie kwaskowate
jabłka, a całość po upieczeniu jest polana cynamonowym sosem karmelowym.
W dodatku przygotowałąm je bardzo szybko, a uwierzcie, że mając tyyyyyle zdjęć do sortowania i obrobienia co ja, staje się to jedną z kluczowych zalet ciasta.
Składniki na formę do tarty o średnicy 24-26 cm
(przepis z tej strony)
Kruche ciasto:
Mąkę połączyć z cukrem pudrem i masłem. Dodać pokrojone w kostkę makro i zagnieść ciasto o konsystencji kruszonki. Dodać jajko i szybko zagnieść, aż do otrzymania gładkiego ciasta. Ciastem wyłożyć formę na tartę. Lekko ponakłuwać ciasto widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C na 15 minut. Wyjąć z piekarnika i przestudzić.
Kiedy spód będzie się podpiekał, przygotować sos karmelowy: w garnku z grubym dnem doprowadzić do wrzenia masło, śmietankę kremówkę, cukier i cynamon. Zmniejszyć ogień i gotować aż karmel zgęstnieje i nabierze złotego koloru. Mieszać często, żeby sos się nie przypalił.
Jabłka obrać i pokroić w dużą kostkę (jeśli jabłka są małe, mogą to być ósemki). Ser zmiksować z jajkami i dodać do niego połowę sosu karmelowego. Dokładnie wymieszać.
Na podpieczonym spodzie ułożyć jabłka. Zalać masą serowo-karmelową. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C. Piec około 35 minut. Po upieczeniu polać tartę resztą sosu karmelowego.
Smacznego!
(przepis z tej strony)
Kruche ciasto:
- 250 g mąki pszennej
- 120 g masła
- 80 g cukru pudru
- 1 jajko
- 1/2 szklanki brązowego cukru
- 150 ml śmietanki kremówki 36%
- 1 pełna łyżka masła
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 200 g zmielonego twarogu
- 350-400 g jabłek
- 3 jajka
Mąkę połączyć z cukrem pudrem i masłem. Dodać pokrojone w kostkę makro i zagnieść ciasto o konsystencji kruszonki. Dodać jajko i szybko zagnieść, aż do otrzymania gładkiego ciasta. Ciastem wyłożyć formę na tartę. Lekko ponakłuwać ciasto widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C na 15 minut. Wyjąć z piekarnika i przestudzić.
Kiedy spód będzie się podpiekał, przygotować sos karmelowy: w garnku z grubym dnem doprowadzić do wrzenia masło, śmietankę kremówkę, cukier i cynamon. Zmniejszyć ogień i gotować aż karmel zgęstnieje i nabierze złotego koloru. Mieszać często, żeby sos się nie przypalił.
Jabłka obrać i pokroić w dużą kostkę (jeśli jabłka są małe, mogą to być ósemki). Ser zmiksować z jajkami i dodać do niego połowę sosu karmelowego. Dokładnie wymieszać.
Na podpieczonym spodzie ułożyć jabłka. Zalać masą serowo-karmelową. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C. Piec około 35 minut. Po upieczeniu polać tartę resztą sosu karmelowego.
Smacznego!
Wow, ależ tu się zmieniło:) Tarta obłędna, już wiem, że wpisze się na stałe do moich ulubionych ciast;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam tarty, a Twoja idealnie pasuje do jesiennej pogody za oknem, żołtych liści i słońca nieśmiało wyglądającego zza chmur. Muszę koniecznie wypróbować :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie napisane!
UsuńKarmel<3
OdpowiedzUsuńPrzepysznie prezentujące się ciacho!
OdpowiedzUsuń