Bardzo proste, wręcz ekspresowe w przygotowaniu ciasto - wszystkie składniki miesza się razem i od razu wstawia do piekarnika, więc cały proces, licząc pieczenie, nie zajmie Wam więcej niż godzinę. Wiewiórka, znana także pod nazwą "placek amerykański", to dość popularny wypiek, na który chyba większość osób ma swój własny przepis. Zawsze znajdują się w nim jabłka i orzechy, a czasami również rodzynki i kakao. Ja swoje dodatkowo polewam roztopioną czekoladą i posypuję wiórkami kokosowymi, a do środka dodaję dwa rodzaje orzechów (włoskie i laskowe) oraz suszoną żurawinę. Ciasto jest bardzo jesienne. Wilgotne i, mimo sporej ilości dodatków, dość lekkie i puszyste. Nie jest to ciasto, na którego widok obślinicie się do pasa albo które będzie się Wam śniło po nocach, ale warto je upiec, bo jest dobre i całkowicie bezproblemowe. To bardzo domowy, nieco "oldschoolowy" wypiek i mam wrażenie, że z powodzeniem mógłby znaleźć się na stole mojej babci :)
Swoją drogą, ciekawe czy z plackiem amerykańskim jest tak jak z rybą po grecku i fasolką po bretońsku... :) A może ktoś z Was wie czy w USA faktycznie jest jakiś wypiek podobny do tego?
Swoją drogą, ciekawe czy z plackiem amerykańskim jest tak jak z rybą po grecku i fasolką po bretońsku... :) A może ktoś z Was wie czy w USA faktycznie jest jakiś wypiek podobny do tego?
Składniki na blachę o boku 24 cm
przepis własny
wszystkie składniki ciasta powinny być w temperaturze pokojowej
- 350-400 g jabłek, obranych i pokrojonych w kostkę (najlepiej antonówek/szarej renety)
- 60 g orzechów włoskich
- 60 g orzechów laskowych
- garść rodzynek/suszonej żurawiny
- 1 łyżka skórki otartej z pomarańczy
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 2 szklanki mąki pszennej
- 3/4 szklanki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3 jajka
- 1/2 szklanki mleka
- 1/2 szklanki oleju
- 50 g gorzkiej czekolady
- 3 łyżki wiórków kokosowych
Wszystkie składniki ciasta, poza czekoladą i wiórkami kokosowymi, wymieszać na wolnych obrotach miksera, jedynie do połączenia się składników. Przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190C i piec przez około 40-45 minut, do tzw. "suchego patyczka". Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i rozsmarować ją na jeszcze ciepłym cieście. Posypać wiórkami kokosowymi.
Smacznego!


Nigdy tego ciasta jeszcze nie jadłam. Koniecznie muszę wypróbować bo prezentuje się super apetycznie :)
OdpowiedzUsuńW takim razie zdecydowanie powinnaś wypróbować przepis :)
Usuńbardzo lubie, dawno nie pieklam,ale teraz juz czas na tego typu wypieki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
a właśnie szukałam ciasta, w którym mogłabym wykorzystać orzechy zalegające w kuchni. no to już wiem :)
OdpowiedzUsuńMoja koleżanka mówi, że rzeczywiście jest podobny placek w Stanach :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Basia
A widzisz :) Czyli jednak nazwa jest trafiona. Pozdrawiam!
Usuńpierwszy raz widze, ale już mi się podoba
OdpowiedzUsuńfajne ciacho i taka swojska nazwa ;)
OdpowiedzUsuńHihih :)
Usuńlubię to ciacho, ma super konsystencję :)
OdpowiedzUsuńojej, świetne!
OdpowiedzUsuńchyba się skuszę ;]
A mozna do stodka wkroic swieze sliwki? Ania
OdpowiedzUsuńTak, ale trzeba je drobno pokroić
OdpowiedzUsuń