Jako, ze nie wyobrazam sobie dnia bez deseru, wyprobowalam juz setki przepisow na slodkosci. Czesc byla smaczna, kilkadziesiat mnie zachwycilo, a o reszcie juz dawno zapomnialam i wole o nich nie pamietac. Wciaz przerzucam kartki ksiazek kucharskich i zakladki w przegladarce internetowej w poszukiwaniu nowych, wartych wyprobowania przepisow na slodkosci, rzadko wracajac do tej samej propozycji dwukrotnie. Sprawa ma sie jednak zupelnie inaczej w przypadku tiramisu, ktore od wielu lat niezmiennie plasuje sie w czolowce moich ulubionych deserow i jego pozycja jest tak silna, ze prawdopodobnie nigdy jej nie utraci (chociaz w gotowaniu nigdy nie mowi sie nigdy! :)).
Najbardziej lubie klasyczne, najprostsze tiramisu na bazie dobrego jakosciowo mascarpone i swiezych zoltek, z dodatkiem mocnego espresso, amaretto/frangelico i gorzkiego kakao. Nigdy nie pojawia sie w nim smietanka kremowka, bo wedlug mnie deser traci przez nia zarowno na smaku, jak i konsystencji. Czasami jednak dodaje do tiramisu roznego rodzaju male urozmaicenia - owoce (np. truskawki czy figi), karmelizowane orzechy, starta gorzka czekolade, czy przyprawy. Tym razem postanowilam przygotowac nieco zimowa wersje tego deseru wzbogacona o aromat cynamonu i tonki. Obydwie przyprawy swietnie skomponowaly sie ze smakiem mascarpone, zoltek i espresso, a tiramisu przypadlo mi do gustu tak bardzo, ze postanowilam podzielic sie z Wami przepisem.
250 g serka mascarpone
3 zoltka
4 lyzki cukru
1/2 lyzeczki cynamonu
szczypta swiezo startej tonki
9 podluznych biszkoptow do deserow
150 ml mocnej kawy, przestudzonej
40 ml amaretto
gorzkie kakao do oproszenia
Zoltka ubic z cukrem do bialosci. Stopniowo dodawac mascarpone, miksujac na niskich obrotach miksera, az do uzyskania gladkiej i gestej masy. Dodac cynamon i tonke. Ponownie zmiksowac.
Biszkopty namoczyc w kawie, uwazajac, zeby sie nie rozpadly.
Na dnie trzech pucharkow ulozyc po jednym biszkopcie, najlepiej zlamac go na pol. Przykryc polowa masy z mascarpone i zoltek i oproszyc cienka warstwa gorzkiego kakao. Nastepnie ulozyc kolejna warstwe biszkoptow (po 2 na pucharek) i masy. Wierzch oproszyc kakao.
Schlodzic w lodowce przez 3h.
Smacznego!
Pięknie podane w pucharkach.
OdpowiedzUsuńUwielbiam zapach tonki:). Lubię ją zetrzeć na kruszonkę na ciasto z owocami, cudnie:).
cynamon to moja miłość, więc wiadomo.
Pyszne tiramisu :)
O pycha, zjadłabym tiramisu:)
OdpowiedzUsuńTiramisu-moja milosc :) We wszystkich mozliwych odmianach. Porywam jeden pucharek :)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia.
bardzo smakowity deserek :) tez bardzo lubie aromat tonki, musze cos z nia zrobic,bo sie zakurzy lezac w szafce ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
z tonką?
OdpowiedzUsuńciekawie!
gdzie można dostać tonkę? nie spotkałam się w sklepie z taką przyprawą.Tiramisu wygląda obłędnie, tez często urozmaicam go sobie różnymi dodatkami:)
OdpowiedzUsuńNo wlasnie... CO TO JEST TONKA? Poza tonka wszystko wyglada smakowicie i nieskomplikowanie:)
OdpowiedzUsuńDzien bez deseru? Wyobrazam sobie. To strasznie smutny dzien...
OdpowiedzUsuńA ten wariant tiramisu bardzo ciekawy i niebanalny! Choc, podobnie jak ty, tez najbardziej lubie klasyczne.
każda wariacja na temat tiramisu jest boska
OdpowiedzUsuń