Zima lubie jesc zupy. Najlepiej jesli sa kremowe i "konkretne". Pelne warzyw i ziol, z powodzeniem zaspakajace apetyt na kilka godzin. Aromatyczna zupa grzybowa z dodatkiem ziolowym kluseczek na kwasnej smietanie, na ktora przepisem podziele sie z Wami dzisiaj jest niezastapiona, gdy temperatura za oknem spada ponizej zera. Jej sekretem jest dodatek duzej ilosci grzybow, a takze zmiskowanie warzyw korzeniowych, dzieki ktorym nabiera bardziej wyrazistego smaku i kremowej konsystencji.
Ta zupa pojawila sie na moim stole w Boze Narodzenie, a na blogu miala zagoscic tuz po Nowym Roku. Coz za niedopatrzenie! Nadmiar swiatecznych przepisow i obowiazkow sprawil jednak, ze calkowicie o niej zapomnialam. O zupie przypomnialam sobie dopiero kilka dni temu, gdy robilam porzadki w folderze ze zdjeciami. Jako, ze byla naprawde przepyszna, postanowilam, ze przepis musi sie pojawic. W koncu kto powiedzial, ze krem z grzybow lesnych mozna jesc tylko w okresie swiatecznym?
Składniki na zupę:
1 marchew
1 por
1 mała pietruszka
1/3 selera
3 liście laurowe
2 ziela angielskie
15 g suszonych grzybów
500 g grzybów leśnych, np. podgrzybków i prawdziwków (moga byc mrozone)
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
100 ml śmietanki kremówki
5 łyzek masła
1 gałązka świeżego tymianku
sól i pieprz do smaku
1 łyżka mąki
1,2-1,5 l wody
1,2-1,5 l wody
Ziołowe kluseczki na kwaśnej śmietanie:
200 ml kwaśnej śmietany
1 jajko
3 łyżki mąki
1 łyżeczka suszonych ziół prowansalskich
1/3 łyżeczki soli
Przygotowanie zupy: Suszone grzyby zalac 2 szklankami wrzatku. Odstawic na 30 minut. Po tym czasie odsaczyc je z wody, w ktorej sie moczyly, nie wylewajac jej, bo przyda sie jako dodatek do zupy. Namoczone grzyby pokroic na mniejsze kawalki.
Swieze grzyby dokladnie oczyscic ja nie myje grzybow, oczyszczam je pedzelkiem) i pokroic w plasterki. Mozecie uzyc mrozonych grzybow. Na rozgrzanej patelni roztopic 2 lyzki masla. Podsmazyc grzyby przez okolo 10 minut, az lekko sie zarumienia i odparuje z nich nadmiar wody.
Marchew, selera i pietruszke obrac, umyc i zetrzec na tarce. Pora pokroic w cienkie plasterki. Cebule i czosnek pokroic w drobna kostke. W duzym, glebokim rondlu rozgrzac 2 lyzki masla. Dodac starte na tarce warzywa, cebule i czosnek. Podsmazac na srednim ogniu, az cebula sie zeszkli, uwazajac, zeby warzywa zbytnio sie nie zarumienily. Dodac podsmazone wczesniej swieze grzyby i pokrojone, namoczone, suszone grzyby. Zalac woda, uzywajac takze wody, w ktorej moczyly sie grzyby. Dodac galazke tymianku, liscie laurowe i ziele angielskie. Zagotowac. Zmniejszyc ogien i dusic pod przykryciem przez okolo 40 minut. Po tym czasie zdjac zupe z ognia, lekko przestudzic i zmiksowac blenderem na gladki krem. Ponownie podgrzac zupe. Kremowke zahartowac 2 lyzkami goracej zupy, a nastepnie powoli wlac do garnka z zupa. Dokladnie wymieszac. Doprawic zupe do smaku sola i pieprzem.
Na patelni roztopic 1 lyzke masla. Dodac lyzke maki i zrobic zlota zasmazke. Zasmazke dodac do goracej zupy, zeby ja nieco zagescic. Dokladnie rozprowadzic zasmazke, intensywnie mieszajac zupe.
Zupe podawac z kluseczkami ziolowymi.
Przygotowanie kluseczek ziolowych: Wszystkie skladniki zmiksowac na gladka mase. W duzym garnku zagotowac wode wraz z odrobina soli. Za pomoca lyzki nabierac surowe ciasto i "klasc" je na wrzatku. Zmniejszyc ogien i gotowac do momentu, w ktorym kluski wyplyna na powierzchnie - powinno to zajac okolo 3-4 minut.
Smacznego!
przydatny przepis na pożywną zupę, dobrze, że już bliżej wiosny:)
OdpowiedzUsuńZupy są idealne na zimowa porę;) a ta Twoja to dopiero musi być aromatyczna, niemal czuję jej zapach czytając przepis ;)
OdpowiedzUsuńZupa faktycznie byla niesamowicie aromatyczna. Pachniala lasem pelnym grzybow
UsuńNikt tak nie powiedział :) Ja jem do lata i zawsze smakuje równie dobrze. No i tak jak u Ciebie, koniecznie z kwaśną śmietaną!
OdpowiedzUsuń