Składniki na 6 dużych porcji
około 30-36 małych bez (po 5-6 na jedną porcję)
Krem:
250 g mascarpone
250 ml śmietanki kremówki
4 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego
Jagody*
2 szklanki jagód
4 łyżki cukru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
Przygotowanie frużeliny z jagód: Jagody wsypać do rondelka i zasypać cukrem. Zagotować, dodać mąkę ziemniaczaną i dokładnie wymieszać, żeby w masie nie było grudek. Zmniejszyć ogień i podgrzewać na małym ogniu przez 3-4 minuty, aż smak surowej mąki nie będzie wyczuwalny, a masa zgęstnieje. Należy uważać, żeby nie rozgotować jagód. Odstawić do całkowitego ostudzenia.
Przygotowanie kremu: Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier puder. Następnie na najniższych obrotach miksera wmieszać mascarpone oraz ekstrakt z wanilii i miksować do momentu, w którym składniki dobrze się połączą.
Przygotowanie deseru: Bezy pokruszyć. Na dnie pucharków ułożyć 1/3 bez. Przykryć połową masy jagodowej, a następnie połową kremu (ja używałam w tym celu woreczków cukierniczych). Powtórzyć ten sam schemat. Na sam koniec posypać desery resztą bez. Podawać od razu, żeby bezy nie rozmiękły.
*jeśli używacie świeżych i słodkich jagód, wystarczy je wsypać do pucharków, bez uprzedniego przygotowywania frużeliny. Ja używałam mrożonych i lekko kwaskowatych jagód, więc zrobiłam z nich frużelinę, co zapobiegło nadmiernemu puszczeniu soku przez owoce po zasypaniu ich cukrem
Smacznego!


chcę taki,oj chcę!
OdpowiedzUsuńMój ulubiony deser i do tego z jagodami!
OdpowiedzUsuńPodoba mi sie ta jagodowa wersja!
OdpowiedzUsuńMniam, to musi być po prostu przepyszne !:)
OdpowiedzUsuń