Nie zawsze mam czas na spędzenie na przygotowywaniu obiadu więcej niż 20-25 minut. W takich sytuacjach zazwyczaj sięgam po wszelkiego rodzaju dania makaronowe. W czasie, w którym gotuje się makaron, spokojnie można przygotować sos i wcale nie musi to być banalne spaghetti carbonara. Lubię pasty, bo pozostawiają wiele dowolności jeśli chodzi o dobór składników i można z nimi eksperymentować. Dziś podzielę się z Wami przepisem na jedno z moich ulubionych szybkich dań makaronowych - penne z wędzoną piersią z kurczaka, pieczarkami, suszonymi pomidorami, odrobiną chilli i kozim serem. To niepozorne danie skrywa w sobie wiele smaków i trzeba uważać, żeby nie pokusić się o dodanie większej ilości koziego sera, który mógłby zdominować całość.
Jeśli nie lubicie wędzonego kurczaka, możecie zamiast niego dodać grillowaną/pieczoną pierś z kurczaka albo nawet podsmażony boczek.
Danie przyrządziłam na bazie pełnoziarnistego penne z mielonym siemieniem lnianym. Jako, że lubię makaron o nieco bardziej zwartej strukturze i ugotowany al dente, pełnoziarnisty smakuje mi bardziej.

Składniki na 4-5 porcji
przepis własny
250 g makaronu penne (waga przed ugotowaniem)*
1 podwójna wędzona pierś z kurczaka, pokrojona w pół-plastry
250 g pieczarek, pokrojonych w plasterki
1 mała cebula, pokrojona w piórka
2 duże ząbki czosnku, drobno posiekane
1/2 małej papryczki chilli, drobno pokrojona
6 suszonych pomidorów, pokrojonych w paski
6 suszonych pomidorów, pokrojonych w paski
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
1/2 szklanki kwaśnej śmietany
1/2-2/3 szklanki wody
100 g koziego sera (białego, do smarowania)
30 g startego parmezanu
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
*ja użyłam makaronu pełnoziarnistego i właśnie takie rozwiązanie Wam polecam
Makaron ugotować w lekko osolonej wodzie.
Makaron ugotować w lekko osolonej wodzie.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy. Dodać cebulę i podsmażać na średnim ogniu, aż się ładnie zeszkli. Następnie dodać pieczarki, czosnek i chilli. Podsmażać do momentu, w którym grzyby lekko się zarumienią i odparuje z nich nadmiar wody. Dodać kurczaka, pietruszkę, suszone pomidory, kwaśną śmietanę i wodę. Dokładnie wymieszać. Gotować na małym ogniu przez 4-5 minut, aż sos nabierze aromatu i lekko się zredukuje. Następnie dodać kozi ser i parmezan. Na sam koniec wmieszać ugotowany makaron. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Podawać od razu, oprószone dodatkową porcją startego parmezanu.
Smacznego!


I to sie nazywa sztuka prostoty :)
OdpowiedzUsuń:) Ostatnio łapię się na tym, że lubię proste dania
UsuńIntrygujące połączenie smaków. Jako miłośniczka wszelkich past, dodaję Twój przepis do mojej listy "do wypróbowania" :D
OdpowiedzUsuńJeśli kiedyś wypróbujesz przepis, daj znać jak Ci smakowało!
Usuńwygląda pysznie:)
OdpowiedzUsuńJak można nie lubić wędzonego kurczaka?! Niemożliwe ;)
OdpowiedzUsuńNie mam pojęcia, ale znam takie przypadki! :)
UsuńBardzo lubię makaron z kurczakiem. A penne to w ogóle mój ulubiony rodzaj makaronu. Moim zdaniem tego dania nie można nie pokochać :-)
OdpowiedzUsuńSerdeczne pozdrowienia,
E.
Penne to również mój ulubiony rodzaj makaronu :) Cieszę się, że przepis Ci się podoba.
UsuńPozdrawiam ciepło,
M.