Deszczowy, pochmurny czerwiec, który póki co nie rozpieszcza nas pogodą, najlepiej umilić sobie kawałkiem dobrego ciasta. W takich sytuacjach najlepiej sprawdzają się proste wypieki. Takie bez zbędnych udziwnień, o prawdziwie domowym charakterze. Takie, które podczas pieczenia wypełniają całą kuchnię pięknym zapachem i już po pierwszym spróbowanym kęsie ciasta na twarzy pojawia się uśmiech. Do tego opisu doskonale pasuje dzisiejsze ciasto z nadzieniem budyniowym i rabarbarem. Jest mocno maślane i wilgotne, ale równocześnie puszyste. Przełożone grubą warstwą budyniu waniliowego i zwieńczone kwaskowatym rabarbarem. Pyszne i uzależniające. Ciężko skończyć jedzenie na jednym kawałku.
inspiracja z "The Cake Stall (The Australian Women Weekly Maxi)"
Nadzienie budyniowe:
40 g waniliowego proszku budyniowego
50 g cukru
400 ml mleka
20 g masła
Ciasto:
200 g miękkiego masła
100 g cukru
2 jajka
185 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
40 g waniliowego proszku budyniowego
Dodatkowo:
2-3 duże łodygi rabarbaru
2 łyżki roztopionego masła
2 łyżki cukru
Przygotowanie nadzienia budyniowego: 300 mleka zagotować wraz z cukrem. Proszek budyniowy wymieszać z pozostałymi 100 ml mleka, a następnie wlać do gotującego się mleka z cukrem. Ciągle mieszając, gotować, aż masa zgęstnieje. Na sam koniec dodać masło. Wymieszać i odstawić na 30 minut do przestudzenia.
Przygotowanie ciasta: Miękkie masło utrzeć z cukrem do białości. Dodać jajka i krótko zmiksować. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i proszkiem budyniowym, a następnie wmieszać do masy. Zmiksować jedynie do połączenia się składników.
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia. Na dnie rozprowadzić 1/2 ciasta, a na nią wyłożyć masę budyniową. Przykryć resztą ciasta. Na wierzchu ułożyć rabarbar pocięty na długie, cienkie kawałki. Rabarbar polać roztopionym masłem i posypać cukrem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C. Piec przez 1h lub do tzw. "suchego patyczka". Przed podaniem przestudzić w formie przez 20 minut.
Smacznego!



Smakowicie wygląda. :)
OdpowiedzUsuńŚwietne ciacho! Musi być pyszne. Pięknie tez wygląda:)
OdpowiedzUsuńwspaniale wygląda, zapisuję przepis:)
OdpowiedzUsuńDodatek budyniu musi świetnie uzupełniać takie ciasto, podoba mi się pomysł:)
OdpowiedzUsuńZjadlabym duży kawałek do herbaty :)
OdpowiedzUsuńOh, ukradłabym Ci taki kawałeczek, wygląda świetnie :)
OdpowiedzUsuńO rany ale mam ochotę na tacie ciasto, wygląda pysznie:)
OdpowiedzUsuńProszek budyniowy, rozumiem, że bez cukru? ;)
OdpowiedzUsuńTak :)
UsuńZ budyniem musiało smakować wspaniale :) Podoba mi się ogromnie :)
OdpowiedzUsuńCoś mi nie wyszło, może pomożesz. Otóż ciasto wyszło mi nie lejące,a konsystencji lodów na gałki i nijak nie mogłam tego podzielić, bo całość akurat zakryła mi spód tortownicy. Czy do tego ciasta nie trzeba dodać jakiegoś "płynu" albo może mniej mąki? Budyniu było akurat.
OdpowiedzUsuńPóki co stygnie, jutro zobaczę co z tego będzie.
Moje ciasto też było bardzo gęste, ale bez problemu je rozprowadziłam i podzieliłam na dwie porcje. Polecam używać w tym celu łyżki zwilżonej ciepłą wodą. Jak wyszło ciasto?
UsuńW smaku dobre, urosło sporo, następnym razem spróbuję to rozdzielić (teraz już wiem, że dużo podrośnie, więc może być na milimetry gdy jest surowe) i rabarbar mi się skurczył, więc też dam go więcej.
OdpowiedzUsuńPodsumowując: pierwsze wyszło jak babka z budyniem, ale drugie mam nadzieję będzie już kompletne :)
Boo
zrobiłam i pokazałam u siebie ;), tylko miałam większą tortownicę i już nie było takiego efektu jak u Ciebie, a i ciasto takie zbite mi wyszło, bo i też nie lubię robić ucieranych, a to właśnie Twoje zdjęcia mnie skusiły na ten przepis.
OdpowiedzUsuńhm, ciekawe czemu ciasto wyszło zbite. Moje było raczej ciężkie, ale równocześnie puszyste
Usuń