Jeśli często zdarza Wam się kupić za dużo bananów, które później czernieją i nikt nie chce ich zjeść, bo wyglądają mało apetycznie, to ten przepis jest świetnym pomysłem na ich utylizację. Muffinki są bardzo wilgotne i aromatyczne. Smakują każdemu, nawet osobom, które nie przepadają za bananami jako takimi. A podczas ich pieczenia w domu roznosi się słodki, przyjemny zapach... Są idealną słodką przekąską na zimę, dobrze dopełniającą kubek gorącej herbaty z miodem i cytryną.
Składniki (na 7-8 dużych muffinek):
3-4 dojrzałe banany (jednego kroję w drobną kostkę, pozostałe rozgniatam)
1/3 szklanki oleju
1 jajko
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
1,5 szklanki mąki
Banany wymieszać z olejem. Dodać cukier i jajko. Na koniec wmieszać mąkę z sodą. Wymieszać - mogą pozostać grudki.
Wlać ciasto do foremek na muffinki (silikonowych albo zwykłych wyłożonych papilotkami) do 3/4 ich wysokości. Piec 40min w temperaturze 170C.
Gotowe muffinki można posmarować glazurą z 1 łyżki miodu i 1/5 szklanki soku pomarańczowego i posypać cukrem z cynamonem.
Smacznego!

3-4 dojrzałe banany (jednego kroję w drobną kostkę, pozostałe rozgniatam)
1/3 szklanki oleju
1 jajko
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
1,5 szklanki mąki
Banany wymieszać z olejem. Dodać cukier i jajko. Na koniec wmieszać mąkę z sodą. Wymieszać - mogą pozostać grudki.
Wlać ciasto do foremek na muffinki (silikonowych albo zwykłych wyłożonych papilotkami) do 3/4 ich wysokości. Piec 40min w temperaturze 170C.
Gotowe muffinki można posmarować glazurą z 1 łyżki miodu i 1/5 szklanki soku pomarańczowego i posypać cukrem z cynamonem.
Smacznego!
Pyszne sa Twoje muffiny. Bananowe to jedne z najlepszych :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.