Bardzo lubię piec w domu wszelkiego rodzaju pieczywo. Mam wtedy pewność, że to co jem zostało zrobione bez dodatku sztucznych mikstur do chleba, spulchniaczy i aromatów. Poza tym przygotowywanie chleba i bułeczek to dla mnie ogromna frajda, tym bardziej, że większość przepisów nie wymaga dużych nakładów pracy, a efekty są jak najbardziej zadowalające. Domowa piekarnia konsumuje trochę czasu, ale w międzyczasie (kiedy nasze pieczywo wyrasta), możemy przygotować obiad/pójść na spacer/obejrzeć film/zdrzemnąć się albo zrobić cokolwiek innego :)
Bułki z tego przepisu są delikatne w środku i chrupiące na zewnątrz. Dodatek jogurtu sprawia, że dość długo zachowują świeżość. Świetnie nadają się na niedzielne śniadanie w gronie rodzinnym. Piękny zapach unoszący się w całym domu podczas ich pieczenia obudzi nawet największego śpiocha ;)

Bułki z tego przepisu są delikatne w środku i chrupiące na zewnątrz. Dodatek jogurtu sprawia, że dość długo zachowują świeżość. Świetnie nadają się na niedzielne śniadanie w gronie rodzinnym. Piękny zapach unoszący się w całym domu podczas ich pieczenia obudzi nawet największego śpiocha ;)
Składniki:
(lekko zmodyfikowany przepis z bloga Moje Wypieki)
500g mąki pszennej (ja dodałam ok.30-40g więcej)
3 łyżki mąki pszennej razowej
1 łyżka cukru
1,5 łyżeczki soli
14g drożdży świeżych (zaczyn: drożdże + 1/4 szklanki ciepłego mleka + łyżeczka cukru)
200g jogurtu
1 jajko
60g miękkiego masła
1 jajko do posmarowania bułek
mak lub sezam do dekoracji
Z drożdży zrobić zaczyn i odstawić na 15-20min. Następnie wszystkie składniki na bułeczki włożyć do miski i zagnieść ciasto. Przykryć ściereczką i pozostawić do podwojenia objętości na około 1.5h.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 10 kawałków i formować z nich bułeczki. Kłaść na blaszce oprószonej mąką, lekko rozpłaszczając. Należy pamiętać o zachowaniu niewielkiej odległości między bułeczkami. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 40 min.
Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem i posypać makiem/sezamem. Wstawić do nagrzanego do 200C piekarnika i piec przez około 20 minut.
Studzić na kratce i podawać z ulubionymi dodatkami :) Smacznego!

500g mąki pszennej (ja dodałam ok.30-40g więcej)
3 łyżki mąki pszennej razowej
1 łyżka cukru
1,5 łyżeczki soli
14g drożdży świeżych (zaczyn: drożdże + 1/4 szklanki ciepłego mleka + łyżeczka cukru)
200g jogurtu
1 jajko
60g miękkiego masła
1 jajko do posmarowania bułek
mak lub sezam do dekoracji
Z drożdży zrobić zaczyn i odstawić na 15-20min. Następnie wszystkie składniki na bułeczki włożyć do miski i zagnieść ciasto. Przykryć ściereczką i pozostawić do podwojenia objętości na około 1.5h.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 10 kawałków i formować z nich bułeczki. Kłaść na blaszce oprószonej mąką, lekko rozpłaszczając. Należy pamiętać o zachowaniu niewielkiej odległości między bułeczkami. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 40 min.
Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem i posypać makiem/sezamem. Wstawić do nagrzanego do 200C piekarnika i piec przez około 20 minut.
Studzić na kratce i podawać z ulubionymi dodatkami :) Smacznego!
bardzo smakowicie wyglądają i z jogurtem jeszcze nie pieklam..
OdpowiedzUsuńBardzo lubię pieczywo z dodatkiem jogurtu. Jest takie mięciutkie i nie czerstwieje tak szybko:)
OdpowiedzUsuńPiękne te bułeczki. Też je robiłam, jedne z najpyszniejszych :) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńCudne bułeczki, aż chciłoby się sięgnąć po jedną! Zapisuję do zrobienia!
OdpowiedzUsuńBardzo smakowicie wyglądają, super!
OdpowiedzUsuńBasia: pora spróbować :)
OdpowiedzUsuńWiosenka27: dokładnie!
Majana: zgadzam się, wg mnie to też jedne z najpyszniejszych bułeczek
Ania: Zrób koniecznie
Nobleva: cieszę się, że się podobają :)