Po miękkich i ciągnących się lebkuchen, przyszła pora na kruche pierniczki nadziewane twardą marmoladą wieloowocową. Powiem Wam jedno - są przepyszne. I w dodatku można je przygotować nawet na dwa dni przed świętami, bo dzięki temu, że są nadziane, szybko miękną. Nadziewanie pierniczków jest dość proste, a marmolada nie wypływa w czasie pieczenia (polecam wykorzystać twardą marmoladę, a nie dżem). Polecam!

Składniki (na 60 sztuk):
5 szklanek mąki
2 jajka
1 szklanka płynnego miodu
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki masła
2 łyżki przypraw do piernika
2 łyżeczki proszku do pieczenia
ok 10 łyżek wody
2 łyżki kakao
twarda marmolada wieloowocowa
lukier: 3 szklanki cukru pudru, kilka łyżek wody
Wszystkie składniki wymieszać razem w dużej misce. Dobrze wyrobić ciasto i przełożyć na stolnicę. Ciasto powinno być lepkie, ale gęste i sprężyste.
Ciasto podzielić na dwie równe części (albo najlepiej na 4, wtedy będzie łatwiej wałkować). Każdą część rozwałkować na grubość kilku mm - ciasto musi być cienkie, bo wtedy łatwiej się skleja.
Na jeden płat rozwałkowanego ciasta nałożyć małą łyżeczką marmoladę, zachowując odstępy między nadzieniem, tak żeby dało się wycinać z ciasta kształty. Płat ciasta z marmoladą przykryć drugim płatem. Docisnąć, żeby dobrze się zlepiło, zwłaszcza w okolicach nadzienia i na brzegach. Wycinać foremką ulubione kształty.
Ułożyć pierniczki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec przez 15-20 minut w temperaturze 180C.
Upieczone pierniczki przestudzić na kratce. Polukrować i wstawić do piekarnika na kolejne 2 minuty - do póki na lukrze nie pojawią się bąbelki. Dzięki temu lukier będzie suchy.
Odstawić do wystygnięcia i zamknąć w puszkach/zjeść następnego dnia, gdy zmiękną.
Smacznego!

Składniki (na 60 sztuk):
5 szklanek mąki
2 jajka
1 szklanka płynnego miodu
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki masła
2 łyżki przypraw do piernika
2 łyżeczki proszku do pieczenia
ok 10 łyżek wody
2 łyżki kakao
twarda marmolada wieloowocowa
lukier: 3 szklanki cukru pudru, kilka łyżek wody
Wszystkie składniki wymieszać razem w dużej misce. Dobrze wyrobić ciasto i przełożyć na stolnicę. Ciasto powinno być lepkie, ale gęste i sprężyste.
Ciasto podzielić na dwie równe części (albo najlepiej na 4, wtedy będzie łatwiej wałkować). Każdą część rozwałkować na grubość kilku mm - ciasto musi być cienkie, bo wtedy łatwiej się skleja.
Na jeden płat rozwałkowanego ciasta nałożyć małą łyżeczką marmoladę, zachowując odstępy między nadzieniem, tak żeby dało się wycinać z ciasta kształty. Płat ciasta z marmoladą przykryć drugim płatem. Docisnąć, żeby dobrze się zlepiło, zwłaszcza w okolicach nadzienia i na brzegach. Wycinać foremką ulubione kształty.
Ułożyć pierniczki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec przez 15-20 minut w temperaturze 180C.
Upieczone pierniczki przestudzić na kratce. Polukrować i wstawić do piekarnika na kolejne 2 minuty - do póki na lukrze nie pojawią się bąbelki. Dzięki temu lukier będzie suchy.
Odstawić do wystygnięcia i zamknąć w puszkach/zjeść następnego dnia, gdy zmiękną.
Smacznego!
Jak ładnie wyglądaja! Takie tu i ówdzie oszronione :)
OdpowiedzUsuńlubię marmoladowe niespodzianki w środku pierników :-)
OdpowiedzUsuńPiekne pierniczki, piekne zdjecia.
OdpowiedzUsuńprzepiękne zdjęcia! bardzo fajne, nie jadłam jeszcze domowych piernikow z nadzieniem
OdpowiedzUsuńPrzepięknie wyglądają! Cudownie świąteczne zdjęcia. Bardzo mi się podobają:)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia.
jakie kuszące!
OdpowiedzUsuńpysznie sie zapowiadają...takie bogate wnętrze ;]
Cudowne! Przypominają Pierniczki Alpejskie :D
OdpowiedzUsuń