czwartek, 25 sierpnia 2011

Pizza z anchois, pomidorkami koktajlowymi, kaparami i niebieskim serem


Dzisiaj przepis na bardzo smaczną pizzę na moim ulubionym cieście, tym razem w wersji "mini". Mimo, że pizza wydaje się nieduża (ma średnicę około 20cm), to spokojnie można się nią najeść. Dodatki możecie oczywiście dowolnie zmodyfikować, ale zapewniam Was, że w takiej wersji jest przepyszna . Aromatyczny sos, słodkie pomidorki koktajlowe, słone anchois i kapary, świeże zioła, ser z niebieską pleśnią - dla mnie to strzał w dziesiątkę. Chyba, że nie przepadacie za anchois i kaparami... :)


Składniki na 4 "indywidualne" pizze albo jedną dużą pieczoną w prostokątnej blaszce:

-ciasto z tego przepisu

Sos pomidorowy:
puszka pomidorów (400g)
dwie łyżki świeżych ziół (oregano, bazylia, tymianek)
1 mała cebula
3 ząbki czosnku
sól i pieprz do smaku
łyżka cukru
szczypta chilli

łyżka oliwy z oliwek

Pomidory z puszki pokroić na kawałki. Cebulę i czosnek drobno posiekać. Na patelni rozgrzać łyżkę oliwy, dodać czosnek i cebulę. Kiedy czosnek i cebulą się zeszklą, dodać pomidory i świeże zioła. Dusić na średnim ogniu, aż woda z pomidorów odparuje i sos zgęstnieje. Doprawić do smaku łyżką cukru, solą, pieprzem i szczyptą chilli.

-dodatki na każdą pizzę:
3 pomidorki koktajlowe
3 fileciki anchois
kilka kaparów
łyżka świeżych ziół
2 plasterki sera z niebieską pleśnią
garść startej mozzarelli


Ciasto podzielić na kilka części, z każdej uformować okrągły placek. Pizze ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować ciasto sosem, posypać połową startego sera, a następnie wyłożyć resztę dodatków. Na koniec posypać resztą sera.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 250C. Piec 5-6 minut, aż pizza lekko się zarumieni.

Smacznego!


4 komentarze:

  1. ach, ależ mam ochotę na pizzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Anchois to prawdziwy przysmak. Zawsze zamawiam pizze z anchois. Moze kiedys zrobie sama

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy - spróbuj zrobić sama :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie mi uświadomiłaś, jak dawno pizzy nie robiłam! całe wieki! no dobra, parę tygodni, ale dla mnie to i tak długo :) :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!