Chciałabym też życzyć Wam wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzących świąt - żebyście spędzili je spokojnie w rodzinnym gronie, przy stole zastawionym samymi smakołykami, a pod choinką znaleźli wymarzone prezenty, podarowane ze szczerego serca :)
Składniki na dużą brytfannę śnieżynek:
3 białka
szczypta soli
160g drobnego cukru
Białka dokładnie oddzielić od żółtek. Dodać szczyptę soli i ubić na sztywno mikserem na najwyższych obrotach. Następnie, cały czas ubijając, dodawać partiami cukier. Masa białkowa powinna być sztywna i lśniąca, tak żeby nie dała się przebić.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Masę nałożyć do rękawa cukierniczego z gładką końcówką albo do szprycy cukierniczej (ja zawsze używam szprycy). Wyciskać śnieżynki i gwiazdki o takich kształtach, jakie sobie wymyślicie, pamiętając jednak o zachowaniu odpowiednich odstępów między bezami i o tym, że mniejsze wzorki mogą zlać się w trakcie pieczenia.
Piec od 45 - 50 minut w temperaturze 140ºC. Ostudzić.
Są piękne!:)
OdpowiedzUsuńRadosnych, pełnych ciepła rodzinnego Świąt Bożego Narodzenia Tobie i Twoim bliskim.
Majana
ale piękne! świetny pomysł!
OdpowiedzUsuńale slicze Ci wyszly:)
OdpowiedzUsuńRadosnych, spokojnych i smakowitych Świąt dla Ciebie i Twoich bliskich:)
piękne płateczki. Wesołych świąt i bardzo smakowitych!
OdpowiedzUsuńTobie oraz Twoim najblizszym rowniez zycze zdrowych i magicznych Swiat :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze i życzenia!
OdpowiedzUsuńSwieta, swieta i swiateczne zyczenia do spelnienia! Wesolych i zdrowych i ladnej pogody do spacerow!:)
OdpowiedzUsuńŚnieżynki są śliczne! Podziwiam precyzję z jaką udało Ci się ujarzmić masę bezową :) Wesołych Świąt Ci życzę! :)
OdpowiedzUsuńArku, dziękuję za życzenia:) pogoda niestety nie dopisała
OdpowiedzUsuńKomarka - dziękuję, starałam się, żeby były ładne. Jak się ma dobrą szprycę z małą końcówką to wbrew pozorom całkiem łatwo robi się takie śnieżynki :)
próbuję od jakiegoś czasu zrobić torciki bezowe. Problem pojawia się zawsze jak dodaję cukier. bo moje ubite na sztywno białka w połączeniu z cukrem stają się kleistą masą, która sztywna nie jest. Możesz mi doradzić jak to ogarnąć? Z góry dzięki. Pozdrawiam. Ania
OdpowiedzUsuńJa dodaję cukier, gdy białka są gęste, ale wciąż nie są bardzo sztywne -powinny mieć konsystencję puszystej "chmurki". Masa wychodzi wtedy lśniąca i kleista, ale równocześnie na tyle sztywna, że bez probemu można ją nawet wycisnąć szprycą cukierniczą.
Usuńdzięki. spróbuję :) a jak nie wyjdzie znowu to widocznie nie dane mi zrobić pyszne bezowe torciki :) pozdrawiam. Ania
Usuń