Uwielbiam pieczywo z dodatkiem ziemniaków - w smaku są niewyczuwalne, a wypiekom nadają przyjemnej wilgotności i sprawiają, że dłużej zachowują świeżość. Te bułeczki są wyjątkowe - lekkie, wilgotne i puszyste, ale z chrupiącą, lśniącą skórką. Wyrastają długo, bo najpierw aż 15 godzin w lodówce, a następnie standardowe 2h w ciepłym miejscu i 30 minut po uformowaniu, ale warto na nie poczekać. Mam wrażenie, że długi czas wyrastania wpływa na smak bułek, które powoli "dojrzewają". Do swoich bułeczek dodałam łyżkę posiekanego koperku i polecam Wam zrobić tak samo - koperek nie jest mocno wyczuwalny, ale nadaje bułeczkom subtelnego, letniego smaku. Jeśli nie lubicie koperku, to możecie dodać do nich inne zioła, np. tymianek.
Składniki na około 15 bułek:
(zmodyfikowany przepis z tej strony, w oryginale pochodzi z rosyjskiego forum)
- 550 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka soli
- 55 g miękkiego masła
- 175 g ugotowanych, rozgniecionych ziemniaków, najlepiej z poprzedniego dnia
- 20 g świeżych drożdży
- 2 łyżeczki cukru
- 1 jajko, roztrzepane
- 125 ml ciepłego mleka
- 150 ml ciepłej wody
- 1 łyżka posiekanego koperku - mój dodatek do oryginalnego przepisu
W naczyniu wymieszać mąkę, sól i masło. Dodać ziemniaki i stopniowo łączyć składniki. Dodać drożdże i cukier, a następnie jajko, koperek, mleko i wodę. Zagniatać do uzyskania miękkiego, gładkiego i elastycznego ciasta. Przełożyć do dużej miski, przykryć folią i zostawić w lodówce na 15 h - w tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto ponownie wyrobić, a następnie odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości - na 1,5-2 h.
Po tym czasie podzielić ciasto na 15 części (przepis mówi o 20, ale ja otrzymałam 15 średniej wielkości bułeczek), z których należy uformować bułeczki. Bułeczki ułożyć na blaszce oprószonej mąką, zachowując odstępy. Zostawić na 30 minut do napuszenia.
Piec przez około 15 minut w temperaturze 220C, aż ładnie się zarumienią. Studzić na kratce.
Smacznego!


Fuchsia, są śliczne ;]
OdpowiedzUsuńPiękne! Jak malowane! Przepis zapisany do zrobienia!
OdpowiedzUsuńDaj znać, jeśli zrobisz :)
UsuńIdealne na niedzielne śniadanie:) Poproszę jedną! ;-)
OdpowiedzUsuńMiłej niedzieli,
Edith
Bardzo chętnie poczęstowałabym Cię jedną bułeczką, a nawet dwoma :) Pozdrawiam!
UsuńFusziu piekne te twoje bułeczki. Muszą być fantastyczne!
OdpowiedzUsuńpięknie się prezentują, bardzo apetycznie
OdpowiedzUsuńBlog o życiu & podróżach
Blog o gotowaniu
Fantastyczne te bułeczki!:)
OdpowiedzUsuńCiekawe, ciekawe, ciekawe. Wyglądają nieziemsko. Kusi spróbować. Może w mojej walce z lenistwem zmuszę się na takie bułeczki, bo ja to tylko chleb, chleb i chleb.
OdpowiedzUsuń