Ciasto-globus (a raczej pół globusa :)) przygotowałam w ramach kręcenia filmiku, który zgłosiłam do projektu Modne Podróże ze Smakiem, organizowanego przez biuro podróży Itaka. Uwielbiam podróżować, nawet jeśli to wycieczka do miasta oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów od domu, więc chętnie wzięłabym udział w projekcie Itaki. To świetna okazja do przeżycia kolejnej przygody, zrobienia fajnych zdjęć i poznania nowych smaków.
Mam nadzieję, że pomysł Wam się podoba! (Mimo, że filmik ma wiele niedociągnięć technicznych :))
Filmik:
Przechodząc do ciasta - wbrew pozorom jest łatwe w wykonaniu, szczególnie jeśli użyjecie kupnych blatów biszkoptowych. Mimo, że nie jestem zwolenniczką używania "gotowców" i zawsze piekę biszkopt sama, to akurat w przypadku tego ciasta, kupne sprawdza się lepiej - jest mniej puszyste, bardziej zbite i elastyczne, dzięki czemu łatwiej jest je wygiąć i dostosować do kształtu miski. Krem na bazie ricotty i kremówki jest delikatny i wręcz rozpływa się w ustach, a podczas jedzenia trafia się na kawałki soczystych czereśni i chrupiące pistacje oraz czekoladę. Dodatki do nadzienia można dowolnie modyfikować - np. świetnie będzie smakowało w wersji z bananami, truskawkami, jagodami, białą czekoladą czy migdałami. Ciasto udekorowane jest masą śmietanową z odrobiną niebieskiego barwnika oraz lukrem cukierniczym, który uformowałam tak, żeby mniej więcej przypominał kształtem kontynenty.
Składniki na krem:
- 200 ml śmietanki kremówki
- 250 g ricotty
- 3 łyżki cukru pudru
- garść pistacji, posiekanych
- garść czereśni, przepołowionych
- 30 g gorzkiej czekolady, posiekanej
- łyżka ekstraktu z wanilii
- 2 blaty biszkoptowe
Nasączenie:
- 100 ml mocnej kawy
- 2 łyżki rumu
Kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Dodać ricottę, wymieszać dokładnie łyżką. Dodać ekstrakt z wanilii, gorzką czekoladą, czereśnie i pistacje. Wymieszać.
Miskę o średnicy około 20 cm wyłożyć folią aluminiową. Pierwszy blat biszkoptowy przekroić na cztery trójkąty i delikatnie wcisnąć je w dno miski - najlepiej od raz je nasączyć mieszanką kawy i rumu, dzięki czemu będą bardziej elastyczne. Do środka miski włożyć masę śmietanowo-serową. Przykryć drugim blatem biszkoptowym. Docisnąć ręką i nasączyć. Przykryć i wstawić do lodówki na minimum 2-3h.
Po tym czasie na wierzchu miski położyć duży talerz i odwrócić miskę wraz z talerzem do góry nogami. Delikatnie zdjąć miskę wraz z folią.
Niebieska śmietana:
- 200 ml śmietanki kremówki
- 2 łyżki cukru pudru
- szczypta niebieskiego barwnika
Śmietanę ubić z dwoma łyżkami cukru pudru. Dodać odrobinę niebieskiego barwnika. Rozprowadzić masę równomiernie na wierzchu ciasta. Do śmietany delikatnie przykleić kontynenty wykonane z lukru plastycznego (przepis poniżej) - kontynenty najlepiej przygotować około godzinę wcześniej, dzięki temu zdążą lekko stwardnieć, ale równocześnie będą na tyle elastyczne, że z łatwością dostosują się do kształtu ciasta.
Lukier plastyczny:
(na wykonanie kontynentów wystarczy 1/4 lukru z podanej porcji)
- 400 g cukru pudru
- 50 ml wody
- 1,5 łyżeczki żelatyny
- 1,5 łyżeczki glukozy
- szczypta zielonego barwnika
Do gorącej wody dodać żelatynę. Wymieszać, aż do rozpuszczenia. Dodać glukozę wymieszać. Na stolnicy wysypać cukier puder. Stopniowo dodawać ciepłą wodę z żelatyną i glukozą, wyrabiając gładką i elastyczną masę o konsystencji plasteliny. Dodać barwnik, dokładnie rozprowadzić go w masie. Gotowy lukier od razu przykryć szczelnie folią, bo inaczej wyschnie i nie będzie nadawał się do użytku.
Gotowy lukier rozwałkować albo rozpłaszczyć rękoma i formować z niego dowolne kształty.





Świetne jest to ciacho! Podziwiam!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam na miły dzień :)
Bardzo dziękuję! Na pewno ciasto ma wiele drobnych braków, ale i tak jestem z niego dumna, bo tak naprawdę nie mam doświadczenia w zabawie z lukrem plastycznym itd :)
UsuńSuper pomysł:) I wykonanie i filmik.. Powodzenia:)
OdpowiedzUsuńDzięki! Tym bardziej, że filmik był mocno improwizowany :)
UsuńSuper pomysl i chyba jeden z najfajniejszych filmikow jakie widzialem w projekcie Itaki. Ciasto wyglada mega odjazdowo. Pzdr
OdpowiedzUsuńBardzo miło mi to słyszeć! Starałam się :)
UsuńGenialne!
OdpowiedzUsuńWspaniały pomysł! :)
OdpowiedzUsuńpomysł rewelacja! aż mi się buzia uśmiechnęła, a starszy synek zrobił wielkie woooow;)
OdpowiedzUsuńP.s ten krem to chyba poezja:D
Bardzo się cieszę, że ciasto wywołało uśmiech na Waszych twarzach :) A krem jest bardzo pyszny - delikatny, lekko słodki, z chrupiącymi dodatkami :)
UsuńSwietnie wyglada!
OdpowiedzUsuńCieszę się, że udało Ci się już nakręcić filmik!
OdpowiedzUsuńTrzymam za Ciebie kciuki:)
Pozdrawiam serdecznie,
Edith
Dziękuję ;) Za filmik zabrałam się pierwszego wolniejszego dnia! :)
UsuńŚwietny film! Bardzo, ale to bardzo mi się podoba :-) No to - trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńBardzo miło mi to słyszeć :) Tym bardziej, że to mój pierwszy film i kompletnie nie mam pojęcia o kręceniu filmów. Mam nadzieję, że trud się opłaci! :)
UsuńRewelacyjny:)
OdpowiedzUsuńŚwietne ciasto i filmik :)
OdpowiedzUsuńpodróż po książkach kucharskich... ;] ale piękne ciasto.
OdpowiedzUsuńCudownej podrozy i wspanialej zabawy, wielu wrazen i inspiracji. Czekam na relacje.
OdpowiedzUsuń