Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dekorowanie ciast i deserów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dekorowanie ciast i deserów. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 kwietnia 2013

Dulce de leche z procentami

Przysmak, który Was zgubi - po spróbowaniu łyżeczki, będziecie ukradkiem przemykać do kuchni i wyjadać po odrobinie palcem, za każdym razem obiecując sobie, że to już ostatni raz. Niezastąpiony dodatek do deserów i wypieków, nie tylko wielkanocnych mazurków, ale także wszelkiego rodzaju serników, tortów i tart. Bardzo słodki, kremowy, w mojej wersji z odrobiną orzechówki, która dobrze podkręca jego smak. Mowa oczywiście o dulce de leche. Wstyd się przyznać, ale domowy kajmak robiłam po raz pierwszy. Wcześniej szłam na łatwiznę i zadowalałam się kupną "masą krówkową", która jak się okazało do domowego kajmaku nawet się nie umywa. Teraz, kiedy wypróbowałam dulce de leche własnej roboty, wiem, że wbrew temu, co mogłoby się wydawać, przy jego przygotowaniu nie ma wiele pracy. Tak naprawdę kajmak robi się sam. Dopiero w końcowej fazie gotowania należy go przypilnować i zdjąć z palnika w momencie, w którym osiągnie konsystencję, która nam odpowiada. Ja najbardziej lubię gęsty kajmak, ale rzadszy świetnie sprawdza się jako sos do deserów.

czwartek, 21 czerwca 2012

Ciasto globus i Modne Podróże Ze Smakiem


Ciasto-globus (a raczej pół globusa :)) przygotowałam w ramach kręcenia filmiku, który zgłosiłam do projektu Modne Podróże ze Smakiem, organizowanego przez biuro podróży Itaka. Uwielbiam podróżować, nawet jeśli to wycieczka do miasta oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów od domu, więc chętnie wzięłabym udział w projekcie Itaki. To świetna okazja do przeżycia kolejnej przygody, zrobienia fajnych zdjęć i poznania nowych smaków.

 

Na początku kompletnie nie miałam pomysłu, jak nakręcić filmik, tym bardziej, że nawet nie posiadam własnej  kamery i nie znam się na montowaniu filmów. Nie chciałam, żeby filmik był "przegadany" i zależało mi na zrobieniu czegoś nieco bardziej oryginalnego. Do głowy wpadła mi szalona wizja upieczenia ciasta, które prawie dosłownie ilustruje hasło "podróże ze smakiem", zarówno jeśli chodzi o składniki, jak i wygląd - można sobie ukroić kawałek Madagaskaru i przenieść się tam, wyczuwając w ustach subtelny smak wanilii pochodzącej z tego regionu ;) Dodatki do nadzienia można dostosować do własnych gustów kulinarnych i przenosić się w różne strony smakowego świata. Pasują do niego egzotyczne owoce, np. ananas czy mango, i rodzime przysmaki, np. truskawki i jagody. Sprawdzi się zarówno gorzka czekolada z Ekwadoru, jak i pistacje z Iranu, czy pokruszone włoskie ciasteczka Amaretti.

 Mam nadzieję, że pomysł Wam się podoba! (Mimo, że filmik ma wiele niedociągnięć technicznych :))

Filmik:

 


Przechodząc do ciasta - wbrew pozorom jest łatwe w wykonaniu, szczególnie jeśli użyjecie kupnych blatów biszkoptowych. Mimo, że nie jestem zwolenniczką używania "gotowców" i zawsze piekę biszkopt sama, to akurat w przypadku tego ciasta, kupne sprawdza się lepiej - jest mniej puszyste, bardziej zbite i elastyczne, dzięki czemu łatwiej jest je wygiąć i dostosować do kształtu miski. Krem na bazie ricotty i kremówki jest delikatny i wręcz rozpływa się w ustach, a podczas jedzenia trafia się na kawałki soczystych czereśni i chrupiące pistacje oraz czekoladę. Dodatki do nadzienia można dowolnie modyfikować - np. świetnie będzie smakowało w wersji z bananami, truskawkami, jagodami, białą czekoladą czy migdałami. Ciasto udekorowane jest masą śmietanową z odrobiną niebieskiego barwnika oraz lukrem cukierniczym, który uformowałam tak, żeby mniej więcej przypominał kształtem kontynenty.



Składniki na krem:
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 250 g ricotty
  • 3 łyżki cukru pudru
  • garść pistacji, posiekanych
  • garść czereśni, przepołowionych
  • 30 g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • łyżka ekstraktu z wanilii
  • 2 blaty biszkoptowe
 Nasączenie:
  • 100 ml mocnej kawy
  • 2 łyżki rumu
Kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Dodać ricottę, wymieszać dokładnie łyżką. Dodać ekstrakt z wanilii, gorzką czekoladą, czereśnie i pistacje. Wymieszać.

Miskę o średnicy około 20 cm wyłożyć folią aluminiową. Pierwszy blat biszkoptowy przekroić na cztery trójkąty i delikatnie wcisnąć je w dno miski - najlepiej od raz je nasączyć mieszanką kawy i rumu, dzięki czemu będą bardziej elastyczne. Do środka miski włożyć masę śmietanowo-serową. Przykryć drugim blatem biszkoptowym. Docisnąć ręką i nasączyć. Przykryć i wstawić do lodówki na minimum 2-3h. 

Po tym czasie na wierzchu miski położyć duży talerz i odwrócić miskę wraz z talerzem do góry nogami. Delikatnie zdjąć miskę wraz z folią.

Niebieska śmietana:
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • szczypta niebieskiego barwnika
 Śmietanę ubić z dwoma łyżkami cukru pudru. Dodać odrobinę niebieskiego barwnika. Rozprowadzić masę równomiernie na wierzchu ciasta. Do śmietany delikatnie przykleić kontynenty wykonane z lukru plastycznego (przepis poniżej) - kontynenty najlepiej przygotować około godzinę wcześniej, dzięki temu zdążą lekko stwardnieć, ale równocześnie będą na tyle elastyczne, że z łatwością dostosują się do kształtu ciasta.

Lukier plastyczny:
(na wykonanie kontynentów wystarczy 1/4 lukru z podanej porcji)
  • 400 g cukru pudru
  • 50 ml wody
  • 1,5 łyżeczki żelatyny
  • 1,5 łyżeczki glukozy
  • szczypta zielonego barwnika
Do gorącej wody dodać żelatynę. Wymieszać, aż do rozpuszczenia. Dodać glukozę wymieszać. Na stolnicy wysypać cukier puder. Stopniowo dodawać ciepłą wodę z żelatyną i glukozą, wyrabiając gładką i elastyczną masę o konsystencji plasteliny. Dodać barwnik, dokładnie rozprowadzić go w masie. Gotowy lukier od razu przykryć szczelnie folią, bo inaczej wyschnie i nie będzie nadawał się do użytku.

Gotowy lukier rozwałkować albo rozpłaszczyć rękoma i formować z niego dowolne kształty.

Smacznego!