wtorek, 28 sierpnia 2012

Lawenda - jak ją wykorzystać?


 Bardzo lubię aromaty kwiatów w jedzeniu i napojach - konfiturę z płatków róży, maślane ciasteczka z lawendą, sałatki z nagietkiem, galaretkę fiołkową, herbatę Earl Grey z bergamotką, zieloną herbatę jaśminową. Pachnie przepięknie i potrafi od razu poprawić mi humor, nawet w najbardziej deszczowy i przygnębiający dzień. Niestety ciężko kupić przetwory z dodatkiem kwiatów, a jeśli już gdzieś są, to zazwyczaj mają mało przystępne ceny. Jako, że w ogrodzie mam kilka krzaczków lawendy, postanowiłam zamknąć jej hipnotyzujący aromat w słoiczkach i raczyć się nim, kiedy tylko najdzie mnie ochota. Kwiatki lawendy w słoikach spotkały się z cukrem i solą. Zarówno cukier, jak i sól są świetnymi nośnikami wszelkich zapachów, więc dobrze nadają się do tworzenia aromatycznych mieszanek. Poza tym oba te składniki są używane w każdej kuchni na co dzień, więc na pewno zostaną zużyte i nie trzeba się obawiać, że zdążą zwietrzeć zanim je wykorzystacie.

Pewnie zastanawiacie się teraz do czego można wykorzystać cukier i sól lawendowe?

Cukier lawendowy dobrze sprawdza się jako dodatek do ciast i deserów. Ja szczególnie lubię jego dodatek w bezie, zwłaszcza w Pavlovej i w maślanych ciasteczkach. Poza tym świetnie dogaduje się z wieloma owocami, zwłaszcza z truskawkami, brzoskwiniami i morelami. Co powiecie na morelowe crumble z cukrem lawendowym? :) Cukier lawendowy możecie także dodać do różnego rodzaju kremów do tortów albo do lodów i deserów na bazie jogurtu. Albo po prostu oprószyć nim poranną miskę z granolą i owocami.

Świetnym pomysłem na wykorzystanie lawendy albo cukru lawendowego są także wszelkiego rodzaju przetwory. Konfitura morelowa albo brzoskwiniowa pachnąca tymi fioletowymi kwiatkami to zdecydowanie mój faworyt wśród słodkich przetworów.

Sól lawendowa ma nieco mniejszą ilość potencjalnych zastosowań, ale świetnie sprawdza się jako dodatek do ryb, np. pstrąga i halibuta. Poza tym można dodać ją do maślanych ciasteczek - nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię słodko-słone maślane wypieki. Świeży chleb z lekko słonym masłem lawendowym również smakuje świetnie.


Do przyrządzenia całego małego słoiczka cukru albo soli lawendowej potrzeba jedynie 2 łyżeczek suszonych kwiatów. Niby nie jest to duża ilość, ale uwierzcie mi, że wystarczająco. Jeśli będzie Was kusiło, żeby dodać więcej, powstrzymajcie się! Zbyt duża ilość lawendy nigdy nie wyjdzie na dobre żadnej potrawie. Mydlany smak i zapach potrawy skutecznie odstręczą każdego, nawet tych, którzy uwielbiają kwiatowe nuty w jedzeniu. Grunt to umiar :)


Cukier lawendowy

Składniki na 1 słoiczek*
  •  1 i 1/3 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżeczki suszonych kwiatów lawendy

Lawendę utrzeć w moździerzu wraz z 1/3 szklanki cukru. Wymieszać z pozostałym cukrem i przesypać do słoiczka. Odstawić na minimum tydzień, a najlepiej na dwa.

Dawkować z umiarem - np. do jednej dużej pavlovej z 6 białek wystarczy dodać 1,5 łyżki cukru lawendowego. 

*polecam Wam od razu zrobić cukier z podwójnej albo potrójnej porcji :)


 Sól lawendowa

Składniki na 1 słoiczek:
  • 2 szklanki soli
  • 2 łyżeczki suszonych kwiatów lawendy

Postępujemy dokładnie tak jak z cukrem lawendowym: 1/3 szklanki soli rozcieramy w moździerzu z lawendą i mieszamy z resztą. Zamykamy w słoiczku i odstawiamy na minimum tydzień. Dawkujemy z umiarem i zaciągamy się wspaniałym zapachem :)


8 komentarzy:

  1. kocham lawendę, kolor, zapach, fotografuję ją zawsze z ogromnym upodobaniem, ale cukier lawendowy to coś zupełnie nowego. muszę przechować lawendowe lato w słoiczku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sól to może mi się nie przyda,ale mogłaby być ciekawa i owszem. No,ale cukier lawendowy to chyba sobie zrobię:)
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniały post, a ja tak lubie zapach lawendy!

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm bardzo lubie zapach lawendy ale nigdy jej nie " jadlam " :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyżby kolejna aromatyczna przyprawa w naszej kolekcji? Mamy już cukier z prawdziwą wanilią, sól z lawendą też znajdzie dla siebie miejsce :)
    Pozdrawiamy serdecznie,
    Mr. & Mrs. Sandman

    OdpowiedzUsuń
  6. mam trochę ususzonej lawendy, będę kombinować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzy mi się taki lawendowy cukier, ale na razie nie mam skąd wziaść kwiatów lawendy. Moja lawenda pewnie dopiero za rok zakwitnie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Uh, dodałam ostatnio zbyt dużo lawendy do kurczaka. Wyszedł jak z perfumerii :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!