Bardzo lubię focaccię, bo szybko się ją robi, a efekt jest zawsze super - ciasto jest puszyste, lekko wilgotne i delikatne. Zazwyczaj decyduję się na klasyczną wersję oprószoną solą morską i z dodatkiem świeżych ziół, ale ostatnio postanowiłam nieco poeksperymentować i zrobiłam focaccię w wersji z ziarnami. Wyszła pyszna, nawet nie wiem czy nie lepsza niż wersja podstawowa. Mimo dodatku sporej ilości ziaren (słonecznika, lnu złocistego i siemienia lnianego), chleb zachował swoją lekkość i puszystość. Duża ilość rozmarynu sprawiła, że focaccia nie tylko pięknie pachniała podczas pieczenia, ale także pysznie smakowała. Takie pieczywo świetnie pasuje do dań z grilla, lekkich sałatek i zup. Ja uwielbiam focaccię maczaną w dobrej jakości oliwie z oliwek i occie balsamicznym, w towarzystwie antipasti (np. suszonych pomidorów i szynki parmeńskiej). Jeśli pokroicie ją w grube kromki, możecie zrobić z niej kanapki.
Składniki na blachę o wymiarach 25x35 cm
(zmodyfikowany przepis z tej strony)
- 450 g wody
- 600 g mąki pszennej + dodatkowa do oprószenia
- 75 g ziaren słonecznika
- 30 g lnu złocistego
- 35 g siemienia lnianego
- 30 g oliwy
- 20 g świeżych drożdży
- 20 g cukru
- 1,5 łyżeczki soli
- 2 łyżki suszonego rozmarynu
Wyrośnięte ciasto posypać rozmarynem i skropić oliwą i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C. Piec około 30-40 minut, aż ciasto będzie ładnie zarumienione, a środek "suchy".
Lekko ostudzić i pokroić na kwadraty.
Smacznego!



bardzo smakowita :)
OdpowiedzUsuńFuchsio,
OdpowiedzUsuńfocacci nie wiedzieć czemu nie jadłam już bardzo, bardzo dawno. Chyba robiłam ją jakiś rok temu, również z rozmarynem, ale i dodatkiem suszonych pomidorów. Widząc Twoją nabrałam na powrót na nią ochoty :)
Pozdrawiam serdecznie,
E.
Z suszonymi pomidorami też bardzo lubię. Aż nabrałam na taką ochoty :)
UsuńUwielbiam focaccię :)
OdpowiedzUsuńNie robiłam jeszcze focacci, to niewyobrażalne niedopatrzenie z mojej strony.
OdpowiedzUsuńOj, tak!
Usuńfocaccia to zadanie dla mnie od pewnego czasu...Twoja, bardzo szczerze, wygląda lepiej niż te wszystkie w książkach i magazynach z przepisami. Rewelacja:)
OdpowiedzUsuńBardzo miło czytać mi taki komentarz! Dziękuję i pozdrawiam ciepło
Usuń