Mimo, że bardzo lubię chałkę i piekłam ją już wielokrotnie, do tej pory nie pojawiła się na blogu. Czas to zmienić! Wypróbowałam już wiele przepisów na chałkę - jedne były lepsze, drugie gorsze; smak niektórych zapadł mi w pamięć, a o innych już dawno zapomniałam. Dzisiaj podzielę się z Wami jednym z moich ulubionych przepisów, pochodzących ze świetnej książki Dana Leadera, "Local Breads". Chałka czeska z rodzynkami i migdałami jest chałką niemalże idealną - puszystą, delikatną, lekko maślaną w smaku; z rodzynkami w środku i migdałami na wierzchu. Taką, którą można jeść i jeść, smarując ją miodem, ulubionym dżemem lub masłem i nawet nie zauważając, kiedy powoli znikają kolejne kawałki. Najlepiej smakuje jedzona na leniwe śniadanie, w towarzystwie szklanki mleka albo kubka kakao. Polecam!
Składniki na 1 bardzo dużą chałkę albo 2 mniejsze
(przepis Dana Leadera z książki "Local Breads")
210 g mleka w temperaturze pokojowej
10 g świeżych drożdży
2 żółtka
300 g maki pszennej
50 g miękkiego masła
45 g cukru
5 g soli
50 g rodzynek
Dodatkowo:
1 duże jajko
5 g cukru
20 g płatków migdałowych
Drożdże zalać mlekiem i zasypać 1 łyżeczką cukru, a następnie odstawić rozczyn do "wyrośnięcia". Mąkę przesiać i połączyć z resztą składników. Wyrabiać ciasto, aż będzie gładkie i elastyczne - powinno to zająć około 10-12 minut. Przełożyć ciasto do naoliwionej miski, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 1,5h. Po tym czasie odgazować ciasto i przełożyć je na stolnicę wysypaną mąką. Podzielić ciasto na trzy równe części, z każdej z nich uformować długi wałek. Trzy wałki połączyć ze sobą na jednym końcu i zapleść jak warkocz. Końce chałki zawinąć pod spód. Chałkę przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Posmarować jajkiem roztrzepanym z cukrem i posypać płatkami migdałowymi. Przykryć i zostawić do napuszenia na kolejne 30-40 minut. Po tym czasie wstawić do piekarnika nagrzanego do 200C. Piec około 20-25 minut, aż chałka ładnie się zarumieni i nie będzie surowa w środku.
Smacznego!



Chałki są takie pyszne! Super Twoja wygląda. Zjadłoby się:)
OdpowiedzUsuńJej, smak dzieciństwa jak nic :) Koniecznie słodka z dżemem porzeczkowym i kubkiem kakao! :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie idealna na leniwe śniadanie:)
OdpowiedzUsuńCzeska i nie znam?? Muszę nadrobić zaległości...
OdpowiedzUsuńteż mam straszną ochotę upiec chałkę, jutro się za nią zabiorę, albo nie, czwartek wolny...wtedy:)Twoja pyszna!
OdpowiedzUsuńświetna..!
OdpowiedzUsuńale mi narobiłaś na chałkę ochoty.. ejże.
10 gram mleka to ile to ?
OdpowiedzUsuńOjej, przepraszam - miało być 210 g (czyli 210 ml) :)
OdpowiedzUsuńZastanawiam się czy na 300 g mąki nie jest za dużo mleka . Robiłam ostatnio chałkę i na 500 g mąki daję 180 ml mleka!
OdpowiedzUsuń