W tym roku pod choinka znalazlam ksiazke "Jerusalem", ktorej autorami sa Yotam Ottolenghi i Sami Tamimi. W tej przepieknie wydanej pozycji znajduja sie przepisy na potrawy charakterystyczne dla kuchni Jerozolimy, w ktorej w niezwykly sposob przeplataja sie ze soba tradycyje wielu kultur. W Jerozolimie mieszkaja przedstawiciele wielu nacji i wyznan, np. rosyjscy protestanci, Zydzi sefradyjscy, Zydzi Ashkenazi z Rumunii i Niemiec oraz muzulmanie. Kulturowa mozaika znajduje swoje odzwierciedlenie w miejscowej kuchni, ktora, mimo obecnosci wielu odrebnych i roznych od siebie tradycji, laczy sie w jasna i spojna calosc. Calosc, w ktorej kroluja lokalne, dostepne sezonowo skladniki- duza ilosc warzyw (np. pomidory, kalafior, karczochy, buraki i kalarepy), owocow (np. fig, cytryn i brzoskwin), swiezych ziol, orzechow, kasz i roslin straczkowych. Ksiazka jest takze prywatna odyseja obojga autorow, ktorzy dorastali w dwoch, kompletnie roznych czesciach miasta - Sami we wschodniej, muzulmanskiej dzielnicy, a Yotam w zachodniej, zydowskiej - i z ktorymi wiaze sie wiele wspomnien, ktore uksztaltowaly ich kulinarne osobowosci.
Przegladajac ksiazke, znalazlam wiele przepisow, ktore chcialam bym wyprobowac w najblizszym czasie. Swoja przygode z jerozolimska kuchnia rozpoczelam jednak od przygotowania kotletow rybnych z kolendra i pietruszka, duszonych w aromatycznym sosie pomidorowym z kuminem i chilli i podanych z liscmi swiezej miety. Potrawa ta ma swoje korzenie w kuchni Zydow sefradyjskich, pochodzacych z Syrii. Kotlety sa bardzo soczyste i delikatne, a aromatyczny, lekko pikantny sos doskonale uzupelnia ich smak. To typowy comfort food - danie idealne na chlodne, jesienno-zimowe wieczory, spedzone przy rodzinnym stole. Rownoczesnie danie jest dosc lekkie i po skonczeniu posilku nie odczujecie uczucia nadmiernej ciezkosci. Smakowalo mi bardzo i na pewno bede wracac do tego przepisu.
Skladniki na 4 porcje
Sos pomidorowy:
2,5 lyzki oliwy
1,5 lyzeczki mielonego kuminu
0,5 lyzeczki slodkiej, mielonej papryki
1 lyzeczka mielonej kolendry
1 sredniej wielkosci cebula, pokrojona w kostke
125 ml bialego wina
400 g pomidorow z puszki
1 mala papryczka chilli, bez gniazd nasiennych, drobno pokrojona
1 duzy zabek czosku, przecisniety przez praske
2 lyzeczki cukru
sol i swiezo mielony pieprz do smaku
Kotlety rybne:
miazsz z 3 kromek bialego chleba (okolo 60 g)*
600 g filetow rybnych (np. z dorsza) bez skory
1 sredniej wielkosci cebula, drobno pokrojona
4 zabki czosnku, przecisniete przez praske
30 g lisci pietruszki, drobno pokrojonych**
30 g lisci swiezej kolendry, drobno pokrojonych**
1 lyzka mielonego kuminu
1,5 lyzeczki soli
2 duze jajka
4 lyzki oliwy
Dodatkowo:
garsc lisci swiezej miety do podania
*nie nalezy zamieniac swiezego chleba na bulke tarta, bo kotlety wyjda za suche
**ja dodalam 20 g pietruszki i 10 g kolendry i uwazam, ze to wystarczajaca ilosc
Przygotowanie sosu: W glebokim rondlu rozgrzac oliwe. Dodac przyprawy (kumin, slodka papryke i kolendre) oraz cebule. Zmniejszyc ogien i dusic na malym ogniu przez okolo 10 minut lub do momentu, w ktorym cebula bedzie miekka. Dodac wino i dusic kolejne 3 minuty. Nastepnie dodac pomidory, chilli, czosnek, cukier, pol lyzeczki soli i troche pieprzu. Dusic na malym ogniu przez okolo 15 minut, az sos nieco zgestnieje. Doprawic do smaku sola i pieprzem. Odstawic na bok.
Przygotowanie kotletow (najlepiej zaczac je, gdy sos sie powoli dusi na malym ogniu): Chleb umiescic w malakserze i zmiksowac do utrzymania drobnych okruchow. Jesli nie macie malaksera, pokruszcie chleb na bardzo drobne kawalki. Rybe drobno pokroic i umiescic w misce wraz z chlebem i reszta skladnikow, poza oliwa. Dobrze wymieszac, a nastepnie wstawic do lodowki na 30 minut, zeby masa nieco stezala. Po tym czasie z masy formowac nieduze kotlety o srednicy okolo 8 cm i grubosci okolo 2 cm. Z podanych proporcji powinno wyjsc Wam okolo 8-10 kotletow.
Na patelni rozgrzac oliwe. Partiami smazyc kotlety, po 3 minuty z kazdej strony. Nalezy bardzo uwazac podczas odwracania kotletow na druga strone, bo sa bardzo delikatne.
Podsmazone kotlety delikatnie wlozyc do rondla z sosem pomidorowym. Dodac tyle wody, zeby sos przykryl kotlety - maksymalnie okolo 200 ml. Przykryc rondel i dusic calosc na bardzo malym ogniu przez okolo 15-20 minut. Po tym czasie wylaczyc palnik, zdjac pokrywke i zostawic danie w rondlu na 10 minut.
Przed podaniem posypac liscmi swiezej miety, posiekanymi albo w calosci.
Podawac z ryzem, kasza bulgar albo couscous.
Smacznego!
Wspaniale danie. Czekam na te ksiazke z niecierpliwoscia. Jeszcze tylko kilka dni... :))
OdpowiedzUsuńPozdrowienia.
Zazdroszcze prezentu - przegladalam "Jerusalem" i jest fantastyczna. A kotlety na pewno przygotuje, i to juz niebawem.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny post i cudowne danie. Wygląda baaaardzo smacznie!
OdpowiedzUsuńFantastyczne danie! ;) Zapragnęłam tej książki natychmiast!
OdpowiedzUsuńDanie wspaniałe, wygląda cudnie. Uwielbiam przepisy Ottolenghiego. Zainspirowałaś mnie i niebawem przyrządzę w ten sposób rybę:-)
OdpowiedzUsuńczy moge dodac zamiast bialego chleba razowy ? nie jem w ogole bialego chleba, wiec szkoda mi go kupowac dla tych 3 kromek.. pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńTak :)
Usuńdziekuje za odp :) niestety nie mam teflonowej patelni wiec kotlety zupelnie sie rozwalily i w efekcie wygladalo to jak sos z ryba, ale bylo dobre :)
OdpowiedzUsuńa moze daloby sie dodac do nich troche maki i wsadzic do piekarnika ?
UsuńLepiej dodać do nich jajko :) I myślę, że można spróbować ułożyć je na papierze do pieczenia
UsuńTzn. jeszcze jedno jajko :) myślę, że odrobina mąki też nie zaszkodzi, ale nie należy przesadzać z jej ilością, bo kotlety stracą wiele ze swojej delikatności
Usuńok, dzieki :) sprobuje
Usuń