Bardzo lubię zupę pomidorową, zwłaszcza jeśli jest przygotowana ze świeżych warzyw. Zupa z dodatkiem sklepowego koncentratu się do niej nie umywa. Jednakże zimą ciężko o dobre pomidory, a większość warzywniaków oferuje w zamian bladoczerwone "coś" o smaku trawy. Z tego względu warto przygotować domowy przecier pomidorowy, który później wystarczy jedynie dolać do bulionu i doprawić do smaku.* Taki przecier doskonale sprawdza się jako dodatek do różnych zup i sosów. Cudownie jest poczuć niezastąpiony smak lata, kiedy za oknem jest zimno i szaroburo...
Składniki:
dojrzałe, słodkie pomidory**
cukier
sól
Umyte pomidory pokroić w ćwiartki. Włożyć do garnka i rozgnieść, np. przy pomocy drewnianej pałki. Zagotować. Gotować na małym ogniu przez kilka minut, a następnie gorącą masę przetrzeć przez sito w celu usunięcia skórek i nasion. Doprawić do smaku. Gorący przecier przelać do butelek albo słoików. Pasteryzować ok 15-20min. Przechowywać w temperaturze pokojowej, w ciemnym miejscu.
Smak przecieru można dowolnie wzbogacić, np. przez dodanie bazylii i czosnku albo ostrego chilli.
dojrzałe, słodkie pomidory**
cukier
sól
Umyte pomidory pokroić w ćwiartki. Włożyć do garnka i rozgnieść, np. przy pomocy drewnianej pałki. Zagotować. Gotować na małym ogniu przez kilka minut, a następnie gorącą masę przetrzeć przez sito w celu usunięcia skórek i nasion. Doprawić do smaku. Gorący przecier przelać do butelek albo słoików. Pasteryzować ok 15-20min. Przechowywać w temperaturze pokojowej, w ciemnym miejscu.
Smak przecieru można dowolnie wzbogacić, np. przez dodanie bazylii i czosnku albo ostrego chilli.
*Przepis jest niestety nieco spóźniony, ale został dodany przy okazji przygotowania pysznej zupy pomidorowej, która zagości na blogu już jutro.
**Ilość pomidorów, z jakiej zrobicie przecier zależy od Was. Proponuję jednak nie robić go z mniejszej ilości niż 5kg - zrobienie przecieru jest tak samo pracochłonne przy mniejszej ilości użytych warzyw
Super, a potem jemy taka zupke posypana swiezymi ziolami i mamy kawalek lata w zimowa zawieruche.:)
OdpowiedzUsuńArek: dokładnie! Pychota
OdpowiedzUsuń