piątek, 17 sierpnia 2012

Bliny z kwaśną śmietaną i wędzonym łososiem


Bardzo lubię wszelkiego rodzaju placuszki i racuszki, a bliny zajmują miejsce w czołówce moich placuszkowych ulubieńców. Najbardziej lubię te z samej mąki gryczanej. Lekkie, delikatne i pełne malutkich pęcherzyków powietrza. Nieduże i potrzebujące dosłownie 30 sekund z każdej strony by ładnie przyrumienić się na patelni.

Jeśli podacie je z kwaśną śmietaną, wędzonym łososiem i koprem włoskim, mogą stanowić całkiem wykwintną i smaczną przekąskę. Aż trudno uwierzyć, że coś co robi się tak banalnie i co w Rosji było niegdyś zostawiane na oknach dla biedaków, na "Zachodzie" weszło do gamy eleganckich przekąsek bankietowych. Pewnie chodzi o TEN smak... Polecam!

Składniki na około 12-15 sztuk
(zmodyfikowany przeze mnie przepis Liski)
  • 100 g mąki gryczanej
  • 200 ml mleka, ciepłego
  • 15 g świeżych drożdży
  • 1 jajko
  •  1/3 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • szczypta pieprzu 
  • olej/smalec do smażenia
Do podania:
  •  wędzony łosoś
  • kwaśna śmietana
  • odrobina świeżego koperku/kopru włoskiego
  • świeżo mielony pieprz

Drożdże zasypać cukrem i zalać 50 ml mleka, odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Rozczyn z drożdży dodać do mąki, wraz z jajkiem, resztą mleka, solą i pieprzem. Energicznie wymieszać ciasto łyżką, tak żeby miało konsystencję gęstej śmietany. Przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia na godzinę. 

Na patelni rozgrzać odrobinę oleju/roztopić smalec (patelnia powinna być tylko delikatnie posmarowana tłuszczem, bliny nie mogą w nim pływać). Łyżką nakładać porcje ciasta i smażyć cienkie placuszki, po około 30-40 sekund z każdej strony. Podawać ciepłe - na każdym placuszku należy zrobić kleks z kwaśnej śmietany, ułożyć kawałek wędzonego łososia, a następnie posypać koperkiem i oprószyć świeżo mielonym czarnym pieprzem.

Smacznego!

6 komentarzy:

  1. Aż dziwne uwierzyć, że to danie stalo się klasyką.

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobnie, jak Ty lubię wszelkie placuszki i racuszki, więc chętnie spróbowałabym takiego blinA :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wyobrażam sobie, że muszę smakować naprawdę pysznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowite, wczoraj myślałam o tym żeby zrobić właśnie bliny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam, ale mi narobiłaś smaku!

    OdpowiedzUsuń
  6. niezłe:) szkoda, że ze smalcem ale inaczej pewno by takie dobre nie były....i tak to zawsze jest jak się chce "zdrowiej" to nie ma zamienników bo smak się gubi...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!